blog



19.04.2017

Nasze projekty i realizacje doceniane za granicami - tym razem Tajlandia :)


Kolejny raz z przyjemnością możemy powiedzieć, że Naszą pracę doceniają za granicą. Tym razem Nasza realizacja została wykorzystana w artykule w języku Tajskim, w Tajlandii :)

Bardzo Nas to cieszy, bo jak to mówią - doceniaj, bo jak nie doceniasz to doceni ktoś inny i tak się stało i tym razem :D W Polsce takie docenianie często graniczy z cudem :) Raczej wszyscy negują zamiast doceniać.

Dziękujemy! i polecamy poczytać TUTAJ :) Ciekawie taki artykuł wygląda :)



06.04.2017

artykuł w Gazecie Wyborczej z Naszym udziałem


Jak wiecie, Pracownia Aranżacja nie zajmuje się tylko architekturą krajobrazu, ale także projektowaniem wnętrz i to już od dłuższego czasu. Zajmujemy się projektami kompleksowymi, aby spójność wnętrza z otoczeniem była przyjemna dla oka, przemyślana i funkcjonalna. 
Część wnętrz projektujemy od podstaw - projektując nie tyle same dekoracje do pomieszczeń czy zabudowę, ale także posadzki, okleiny ścienne czy meble na zamówienie.
Lubimy także bardzo zajmować się jedynie drobnymi, ale znaczącymi przeróbkami wnętrz opartymi na określonym przez inwestora budżecie i wykorzystania elementów już istniejących, tylko przedstawienie ich w innej, współczesnej formie.



Kilka z Naszych projektów można zobaczyć na nowej stronie internetowej poświęconej tylko tej tematyce TUTAJale z biegiem czasu uzupełnianej nowymi tematami aranżacyjnymi, które mamy już na swoim koncie.

Jednak jak sami wiecie, udział w wydarzeniu Dobry Design i bycie członkiem jury to jedno z wydarzeń w których bierzemy udział. Wypowiadamy się również na temat tematów wnętrzarskich na różnych portalach czy w prasie, aby zobrazować swoje spojrzenie na te dziedziny życia, które dotyczą jakby nie patrzeć Nas wszystkich.

23 marca w Gazecie Wyborczej można przeczytać na temat : "Kolekcjonowanie - hobby czy biznes? Kup tanio i sprzedaj drogo: sztuka użytkowa, zegarki czy porcelana? " Pełny artykuł wypowiedź właścicielki Pracowni możecie przeczytać TUTAJ

Lubimy łączyć dawne przedmioty i założenia z nowoczesnymi, innowacyjnymi produktami zarówno na zewnątrz jak i wewnątrz. Takie połączenia dają bowiem oryginalne rozwiązania, warte zapamiętania i uwagi, a w Naszych projektach staramy się uwagę zwracać zawsze :)

Miłego czytania artykułu i zapraszamy do projektowania wnętrz i otoczenia jednocześnie, bo oferujemy wtedy projekty po promocyjnych cenach.

06.04.2017


kwiecień plecień poprzeplata - ale nie Nam :)

Już prawie było lato. Prawie, bo temperatury dochodziły do 18-20 stopni celcjusza na samym początku kwietnia. Przysłowie "kwiecień plecień poprzeplata" nie bierze się jednak znikąd. Znowu temperatura spadła, zrobiło się zimno, wietrznie, pojawiły się deszcze. 
Taka pogoda jest jednak niezbędna do wzrostu roślin. Rośliny potrzebują do rozwoju wody i światła, a chłodne powietrze stymuluje i próbuje pobudzić je do wzrostu kiedy następuje naprzemiennie po sobie ciepły i zimy front.


Temperatura może się zmieniać tak szybko, że raz będziemy odczuwać gorąc, a za chwilę zimne powietrze lub odwrotnie.
Zimne poranki i wieczory świadczą o gorącym dniu i popołudniu, natomiast ciepłe poranki i wieczory o nieprzyjemnym, chłodnym dniu.

Architekt krajobrazu na początku sezonu musi być przygotowany na każdą atmosferyczną sytuacje. Ubierać się warstwowo lub przewidzieć ubrania na przebranie w ciągu dnia, jeżeli długie wizyty na terenie podczas dokonania pomiarów czy nadzorów prac mogą przemrozić człowieka do kości. Chłodnych dni nie odczuwa się kiedy mamy okazję być na zewnątrz tylko chwilę. Kilkugodzinne przebywanie na powietrzu jest już znaczące i nawet temperatura powyżej 10 stopni może być nie do zniesienia kiedy jesteśmy ubrani za cienko. Przy natłoku pracy od marca do maja takich wizyt na zewnątrz mamy mnóstwo, więc każda rzecz, która Nas ogrzeje jest na wagę złota.

W tym roku, do pomocy w ogrzaniu Nas na terenach niezawodna okazała się czapka od shipsgratis.eu  



Wygodna, lekka, typowa na wiosenne i jesienne dni. Jasny kolor nadaje pozytywnego nastroju i zachęca do ubierania nawet przy dodatnich temperaturach. 
Dzięki modzie noszenia czapek także latem ten styl pozwala na wiele ciekawych stylizacji w każdy chłodniejszy dzień.
Czapki w ogóle się nie odczuwa na głowie, bo jest naprawdę lekka.
Spodobała się nawet Naszej asystentce Florce, która jak tylko przyszła paczka od razu chciała czapkę zabrać dla siebie. Taką samą można kupić TUTAJ lub wybrać inny kolor z tego samego modelu.
Paskowanie - drobne i szersze - pozwala uzyskać inny wizerunek czapki, w zależności, którą stronę uznamy za przód. Jest to bardzo wartościowa cecha produktu, że nie jest odgórnie narzucona tylna i przednia strona czapki, bo tym samym możemy nosić ja w różnoraki sposób.


Zatem ciepło się ubierajcie, aby nie dopadła Was żadna wiosenna grypa. Czapki w ruch i ciepło czekamy na lato kiedy dni są jeszcze zimne a roślinność nie przybrała jeszcze pełnych zielonych barw :) 

08.03.2017


"Działka pod lasem" - Tak się nie szanuje czyjejś pracy...

Proszę, proszę... niby dzień kobiet, człowiek powinien świętować, a tu nie wiadomo czy się śmiać czy płakać. Ręce opadają jak niektórzy ludzie nie szanują czyjejś pracy, włożonego wysiłku, czasu, pieniędzy, ani zdania, uważając się za tak cwanych, że wszystkich wokół da się oszukać, ominąć, aby tylko mieć dla siebie jak najwięcej. A tu psikus..nie udało się...

Dzisiaj, przez kompletny przypadek, natrafiliśmy na zdjęcie, które przekierowało Nas na artykuł z Naszym zrealizowanym projektem, który stali czytelnicy i obserwatorzy bloga i firmy na pewno dobrze znają już od kilku lat - Ogród przy lesie.
Ogród, który prezentowaliśmy na łamach bloga kilkakrotnie, a który na wielu portalach związanych z Naszą firmą widnieje w zdjęciach głównych, czy w Naszych własnych publikacjach do czasopism.


Ten oto, NIESTETY, artykuł można przeczytać i zobaczyć TUTAJ

A my dajemy OGROMNEGO MINUSA REDAKCJI portalu ladnydom.pl / e-ogrody.pl i magazynu OGRODY, która publikuje w tym przypadku tak nierzetelne informacje, że nie potrafi sprawdzić, kto ogród projektował (i to nawet wykonując trzy wersje ogrodu a nie jedną), kto przy nim pracował przez te lata, kto projektował, dobierał i sadził te rośliny, które są w artykule prezentowane (ponad 600 sztuk roślin nie posadzili inwestorzy), a nawet nadzorował niwelacje ogrodu przy temperaturze -15 stopni celcjusza, bo tego wymagał grunt, aby powstały kosze gabionowe.
Redakcja nie sprawdziła nawet, że budowa ogrodu nie trwała tylko trzy lata (jak to jest ujęte w opisie), ale dłużej. Dla Nas ogród w tym roku będzie miał 7 lat, bo projektowany był w 2011 roku i od razu realizowany. Od trzech lat trwa tylko jego pielęgnacja, którą na bieżąco doglądają klienci.

Radzimy redakcji przed kolejnym umieszczeniem innych ogrodów (nie daj Boże Naszych) przekazywać rzetelne i prawdziwe informacje oraz sprawdzić kto poświęcał swoje własne życie, na rzecz zadowolenia inwestorów, aby ogród wyglądał tak jak powinien i spełniał wszelkie oczekiwania, na te a nie inne warunki glebowe i atmosferyczne.
Wypadałoby następnym razem o tym wspomnieć, jak nie w tekście, to pod nim.

Tym samym inni czytelnicy będący w trakcie budowy własnego ogrodu nie będą się martwili, że będą zmuszeni poświęcić 3 lata na budowę własnej przestrzeni i to własnymi rękoma - a z tego artykułu wynika  ewidentnie jakby inwestorzy sami go zaprojektowali i zbudowali, co kompletnie mija się z prawdą :)

Tym bardziej nieprofesjonalne  jest to, że nawet w jednym zdaniu autorka tekstu nie potrafiła napisać o projektancie i wykonawcach, chociaż doskonale wiedziała, kto go projektował już dwa lata temu,. Dwa lata temu Nasi drodzy czytelnicy to My sami woziliśmy Panią fotograf po tym (i niestety nie tylko tym) ogrodzie, o którym ani autorka tekstu ani Pani fotograf nie miałyby zielonego pojęcia, gdyby nie Nasza firma :)
Kto zapłaci Nam za to? :) Kto zwróci koszty za paliwo i godziny poświęcone na Panią fotograf? Może redakcja? :)

Dziękujemy za brak szacunku do Naszej włożonej pracy w przygotowanie tego miejsca.

Za publikacje dziękować nie będziemy.
Po publikacji człowiek spodziewa się, że skoro już jest, to informacje są prawdziwe i że coś się zobaczy sensownego. Po umieszczonych zdjęciach tego absolutnie nie widać.
Działka ma przecież ponad 3000m2 (a nie kilkaset metrów jak to jest ujęte w artykule :)). Czy zatem można powiedzieć, że widać tu w pełni "urządzenie ogrodu" jak zapowiada tytuł artykułu, skoro są tylko pokazane rośliny?

Mocno zawiedzeni portalem i artykułem, który zatwierdziła redakcja, życzymy Naszym klientom publikacji na miarę Nas - prawdziwych, z rozmachem i ukazujących całe sedno Naszego wspólnego dążenia do doskonałych rozwiązań, w którym ujęty jest zawsze wysiłek inwestorów, projektanta i wykonawców, a nie tylko jednej ze stron.


Naszych czytelników i fanów prosimy o informacje, o tym, że jeżeli kiedykolwiek natraficie na Naszą pracę na innych stronach i zdjęcia czy teksty nie będą opatrzone Naszym firmowym logo lub nie będą powiązane z Naszą firmą, będziemy wdzięczni za przekazanie Nam tego. 
My nie pracujemy po to, żeby ktoś swoją karierę robił na Naszych plecach i Nasi prawnicy będą takie rzeczy na bieżąco weryfikować.


13.02.2017


projekty 2D - najtańszy projekt ogrodu

Ostatnio długo Nas nie było, ale o Was, Naszych czytelnikach nigdy nie zapominamy :)

Jeżeli myśleliście, że już zniknęliśmy i stąd ten brak odzewu i nowych tematów, to musimy Was zmartwić. Lubimy zaskakiwać, a kreatywność Nas rozpiera, więc bez bloga byłoby nudno :)

Ale tym razem nie będziemy pokazywać, ani opisywać co w tym czasie się działo. Mamy mnóstwo innych tematów do poruszenia, a o przyczynie blogowej pauzy jeszcze się kiedyś dowiecie :)

Dzisiaj ważny temat na nadchodzący nowy sezon.
Projekty 2D i różnica w wycenie projektów przez architektów, która jest z tym związana 


W ubiegłym roku zauważyliśmy, że dużo inwestorów kieruje się przy wyborze architekta krajobrazu nie jego umiejętnościami czy doświadczeniem, a jedynie kosztem projektu. Nie zwracają przy tym uwagi na jakoś wykonania, czas, ani pomysłowość. Projekt ma być prosty, zakładać standardowe, mało twórcze rozwiązania, ma nie być składowy, a po prostu ma pokazywać ile czego potrzeba, żeby zamówić materiały i wykonać wycenę do realizacji.


Dziwi Nas to bardzo, bo przychodząc np. do architekta domów nie oczekuje się od niego najtańszej wersji i braku doświadczenia tylko po to żeby wyliczyć materiał na postawienie ścian domu. Oczekuje się pełnej dokumentacji projektowej, która spowoduje że konstrukcja się nie zawali. My ze swojej strony wybierając projektanta do jakiegokolwiek tematu wybieralibyśmy tylko tych najlepszych, droższych, przygotowujących pełen projekt, aby po latach wiedzieć gdzie przebiegają kable, rury do nawodnienia, albo ile trwałości będzie miał materiał wybrany na start. Zagląda się wówczas w projekt i jest po kłopocie.

Jednak hurtownie z materiałami bądź słabsze firmy nakłaniają do zakupów projektów za 400,00zł, ale nie wspominają już że to koszt jednej kartki papieru, jednego elementu bądź zarysu całości, bez szczegółowych detali czy trójwymiarowych wizualizacji.

Wielu inwestorów, po otrzymaniu takiego jednego rzutu, jest zdziwiona, że nie dostała pełnowartościowego projektu trójwymiarowego w tejże kwocie, a projekt na nic im się zda, bo nie ma nawet wszystkich wymiarów.

No cóż, jaka kwota, taki projekt. Wybór należy do kupujących.

A czy Nasza pracownia wykonuje też takie projekty?
Stety czy niestety ale tak i robimy to z bólem. Nie dlatego, że te wersje są tańsze, ale dlatego, że są mocno okrojone, zawężone i najczęściej dotyczą jednego elementu, np. projektu nawierzchni czy projektu tarasu,  ewentualnie rzutu dotyczącego bardzo, bardzo małego ogródka.

Zatem jeżeli ktoś ma obawy co do ceny projektu, albo chce się dowiedzieć ile będzie kosztować wersja projektu w stylu Pracowni  na jego konkretną przestrzeń to czekamy na maile biuro@pracownia-aranzacja.pl i wycenimy na odległość, bez konieczności przyjazdu. Jeżeli natomiast jako klienci macie określony budżet na projekt. dzięki któremu możecie zobaczyć nowy plan zagospodarowania, to od razu napiszcie cenę, a my odpowiemy co się w tej kwocie zmieści i wykonamy projekt według Waszej stawki, a Naszych możliwości.

Pamiętajcie, projekt 2D jest zawsze tańszy. Jeżeli taki Wam wystarcza - proszę bardzo. 
Za rozbudowany, indywidualny, autorski pomysł a do tego wersje trójwymiarową się już płaci więcej i warto mieć to na uwadze. 

Jeżeli nie mamy zmysłu przestrzennego, albo nie potrafimy odczytywać rzutów, warto zainwestować w wersję trójwymiarową, którą później np. możemy powiesić na ścianie w nowym domu jako pierwszy etap zmiany swojego otoczenia :) 

Nasi klienci czasami wieszają Nasze wizualizacje na ścianach, aby pamiętać od czego wszystko się zaczęło. :) Zatem może i Ty dołączysz do ich grona? :)

23.01.2017


Nowy rok i Nasz nowy artykuł w magazynie Świat Kamienia :)

W ubiegłym roku Pracownia Aranżacja miała okazję pisać artykuły dla magazynu Świat Kamienia, z których jesteśmy niezmiernie dumni :)






W tym roku nadal mamy taką okazję, więc już w styczniowym numerze Nasz kolejny artykuł.
Tym razem o nawierzchnia z kamienia, a przede wszystkim nawierzchniach z kostek granitowych. Dużo zdjęć, dużo przydatnych informacji i trochę wspomnień z realizacji, a także Nasze doświadczenia, które wpłynęły na takie a nie inne postrzeganie przez Nas kamienia i wiedz co jest ważne w układaniu takich a nie innych kamiennych nawierzchni.



12.01.2017


styczeń / luty -> projektujesz - zyskujesz / pierwszy ogród

Planujesz w 2017 roku założyć swój pierwszy ogród? Dom jest w trakcie budowy, albo już jest gotowy i czekasz do wiosny żeby zająć się ogrodem?

Pamiętaj - wiosna to już dosyć późno na planowanie jak ma wyglądać, a warto aby od początku wyglądał dobrze, zminimalizował ilość zbędnych kosztów przy późniejszym przerabianiu i uwzględnił wszystkie niezbędne elementy, które będą Ci służyć przez lata.

Styczeń się rozpoczął, a my, jak co roku nakłaniamy do współpracy właśnie w styczniu i lutym.

Dlaczego?
Dlatego, że wykonanie projektu trochę trwa.
Za chwilę mamy połowę stycznia. 

Załóżmy, że dzwonisz do Nas w przyszłym tygodniu, czyli po 15 stycznia. Spotykamy się na terenie, w tym samym, albo jeszcze kolejnym tygodniu podpisujemy umowę i rozpoczynamy pracę nad projektem pod koniec stycznia. Pierwsze etapy prac może zdążysz jeszcze zobaczyć do końca miesiąca, ale pełnej pracy po wszelkich ustaleniach na pewno jeszcze nie. Będzie to w połowie lutego. Następnie wykonanie kosztorysu realizacji i zanim się obejrzysz będzie marzec. Zamawiamy wspólnie materiały, ustalamy pierwszy wolny termin realizacji (uwaga, a pierwsze wolne są już zajęte :) ) i nawet się nie obejrzysz a będzie już maj. 
Nie zdążysz się w pełni nacieszyć ogrodem a już wyjedziesz na letni urlop. Po powrocie zastaną cię deszczowe miesiące i idąca jesień. Pierwsze pielęgnacje w ogrodzie. Zacznie padać w grudniu pierwszy śnieg, skupisz się na świętach i minie cały rok.

W tym roku nawet nie zdążysz w pełni nacieszyć się ogrodem jak rozpoczniesz jego planowanie dopiero na wiosnę czy w lecie, więc wykorzystaj na to styczeń i luty.

Styczeń i luty to idealne momenty, aby rozpocząć projekt.
Chcesz poznać cenę wykonania swojego terenu - napisz do nas na biuro@pracownia-aranzacja.pl lub na pracownia.aranzacja@gmail.com wysyłając kilka zdjęć, a wspólnie znajdziemy najlepsze rozwiązanie jak nacieszyć się ogrodem w tym roku :)

11.01.2017


lepiej przegrać bitwy i wygrać wojnę, niż odwrotnie :)

Powracamy po dłuższej przerwie świąteczno - urlopowej i nadrabiamy zaległości w tym Nowym 2017 roku - wyjątkowo przez Nas oczekiwanym :D

Na wstępie zaczniemy od tematu, a raczej artykułu, który przypomniał Nam dlaczego lubimy swój zawód i co przeszliśmy fajnego i trudnego do tej pory, o czym przeważnie nie mówimy na co dzień, a co jest warte zobrazowania.

Artykuł, który przywrócił Nam wspomnienia i do tej pory Nasze zrealizowane cele i ilość pracy, dotyczy drogi jednego z najbardziej utalentowanych i znanych polskich architektów - Roberta Koniecznego, który koniecznie przeczytajcie TUTAJ, bo naprawdę warto. 
Wiele zrozumiecie o zawodach architektonicznych, poznacie świetnie opisaną drogę, która jest bardzo zbliżona do Naszej, mimo że jeszcze tak wielkie osiągnięcia dopiero przed Nami, to chyba te najtrudniejsze mamy opanowane do perfekcji ;) Zrozumiecie ile wyrzeczeń i zaciskania pasa muszą wytrzymywać zdolne osoby, aby wreszcie świat je poznał, nagrodził, docenił, z iloma 'bitwami' muszą się zmagać, aby ostatecznie wygrać i dojść na szczyt.


Twórczość Pana Roberta towarzyszy Nam od lat i kiedy w Szczecinie realnie zaistniał jego projekt - Centrum Dialogu Przełomy od razu wiedzieliśmy, że to będzie hit nad hitami. Mnóstwo ludzi się przeciwstawiało temu pomysłowi - nie potrafili zrozumieć esencji budynku i go w pełni przeanalizować i od razu wydawali opinie - najczęściej pod wpływem równie negatywnie nastawionych osób, co w obecnym świecie jest na porządku dziennym. My za to jak zwykle broniliśmy swoich racji i teraz tym bardziej towarzyszy Nam uśmiech na twarzy, że Nasze bronienie i docenienie pomysłu, pracy i wysiłku Pana Roberta przynosi tak wiele prestiżowych światowych nagród i zapewne jeszcze nie raz będzie przynosić.

Ale nie o Centrum Dialogu Przełomów dzisiaj. O nim możecie przeczytać we wpisie wcześniejszym TUTAJ,  kiedy centrum było świeżo oddane do użytku i jeszcze wiele w Nim kończono, a my mieliśmy okazję je zwiedzić.

Dzisiaj o artykule, który tak Nas zmotywował jak mało co. Przede wszystkim dlatego, że czytając drogę tak wyśmienitego architekta, który nie patrzy na świat sztampowo jak niestety jeszcze większość istniejących projektantów, i nie boi się ryzyka, wyzwań i innowacji, czytaliśmy to tak, jakby ktoś opisywał drogę Pracowni Aranżacja.

Historie z konkursami wysyłanymi na ostatnią chwilę przypomniały Nam te same emocje kiedy to my wysyłaliśmy i wysyłamy za każdym razem nowy konkurs. Najczęściej te, które trafiały do gospodarzy konkursów kilka minut przed zamknięciem przyjęcia prac, okazywały się dla Nas wygranymi - jak np. konkurs na elewacje budynku Termoorganika Gaudi Projekt z 2006 roku, kiedy to praca dotarła przed godziną 15.00 (ostateczną) dnia ostatniego tylko dzięki życzliwości Pani na poczcie, która przytrzymała kierowce z Pocztexu 5 minut dłużej, aby zabrał jeszcze konkursową przesyłkę. On się zgodził poczekać i jak tylko Pani podbiła stempel - zabrał paczkę i wyruszył, nawet się nie odwracając. Gdyby nie ich wyrozumiałość, paczka zostałaby wysłana kolejnego dnia rano i już nie dotarłaby na czas i o żadnej nagrodzie mowy by nie było. A żeby zorganizować wtedy fundusze i ten projekt wysłać...a później telefon o wygranej i ten moment w którym został odebrany, podróż do Warszawy na oficjalne wyniki, które były trzymane w tajemnicy, gigantyczny czek (który mamy do dzisiaj), wywiad w telewizji i do prasy... oj naprawdę - historia na kilka postów, ale tego nawet nie da się w pełni opisać. Łzy szczęścia po wielu trudnościach - jeżeli kiedyś doświadczyliście to będziecie wiedzieć w czym rzecz.

Przypomniało Nam się również jak przed każdym konkursem pojawia się maraton braku snu. Architekci czy projektanci, którzy tego nie przeżyli, nie wiedzą czym jest prawdziwe projektowanie :) 
4 dni bez snu z jedną drzemką 3 godzinną - to Nasz wyczyn :D Emocje niepojęte, ciało wbrew pozorom zrelaksowane, a tylko umysł tak parował od natłoku pracy, że spać się po prostu w ogóle nie chciało. Kiedy wszystko zostało wysłane - dopiero wtedy można było poczuć się jak po naprawdę ostrej balandze i upojnych alkoholowych przeżyciach, mimo że w trakcie pracy, przy życiu podtrzymywała tylko kawa. Nawet w ubiegłym roku kiedy wysyłaliśmy konkurs Tetris wszystkie przeszkody stawały na Naszej drodze, ale że my nie poddajemy się nigdy...:) ...no cóż, na konkurs praca dotarła mimo trudności :)

Do tej pory wszelkie konkursy, które wysyłamy mają po drodze jakieś przeszkody, albo są wysyłane na styk z czasem. Dzieje się tak, bo albo chce się wykonać projekt jak najlepiej do samego końca - w końcu jak będzie upubliczniany to warto, aby był wypieszczony do końca (niestety w Naszym przypadku zawsze czujemy niedosyt skończenia, więc wysyłam to co zdążymy zrobić), albo inne - nazwijmy to - bardziej przyziemne, prywatne zlecenia, obowiązki firmowe, pochłaniają więcej Naszego czasu kosztem pracy konkursowej i wówczas trzeba poświęcić noce na cudowną kreatywną konkursową pracę - inwestorzy nei mają odwagi do wielu rozwiązań, a konkursy dają Nam pełne pole pokazania Naszych umiejętności, doświadczenia a przede wszystkim kreatywnego i innowacyjnego myślenia.

Jeżeli ktoś poszukuje ekstremalnych wrażeń, to niech kiedyś zrobi konkurs na ostatnią chwilę, wyśle i poczuje to, co człowieka ogarnia po otrzymaniu kwitka wysyłki :) Nieporównywalne z niczym - my jesteśmy od tego chyba uzależnieni ;P

Historia Pana Roberta o pracy w samochodzie czy nietypowym biurze - u Nas również przez pewien czas była na porządku dziennym. Praca w samochodzie czy na budowach, to standard. Komputer używany w ekstremalnych warunkach to normalna kolej rzeczy kiedy jednocześnie trzeba dopilnować budowy i wykonać bieżące projekty, aby nie okazało się, że brak snu przeciągnie się z 4 dni do miesiąca czasu (kiedyś Nam się to zdarzyło - ojj wygląda się wtedy jak zombie :) ).
Czasami po prostu odległości pomiędzy budowami a biurem są tak duże, a odstępy godzinowe pomiędzy spotkaniami są tak krótkie, że najprościej w świecie lepiej wykorzystuje się ten czas na prace w samochodzie niż jeżdżenie w kółko samochodem marnując czas na przejazdy.
Teraz już jest inaczej, inne miejsca, inni ludzie wokół, większy spokój, i świetne miejsce do pracy, chociaż praca w samochodzie to dla Nas stale otwarty temat i cała przyjemność projektowania :)

Do wielu tematów z artykułu możemy odnieść się również ze swoimi doświadczeniami, ale te są najbardziej obrazowe.

Czasami śmieszy Nas to jak ludzie muszą mieć wszystko na start - świetne sprzęty, gigantyczne biuro, genialny samochód, mieć całą otoczkę kontrahentów, którzy naganiają im zlecenia, tylko w tym wszystkim brakuje jednego - innowacyjnego i kreatywnego spojrzenia na projektowanie i pozostawianie po sobie zleceń o wartości ponadczasowej, dążenia do pozostawienia na ziemi rozwiązań nietypowych, które zapiszą się w dziejach ludzkości na dłużej. 

Taka droga jest znacznie trudniejsza, ale czy nie jest wartością zawodów architektonicznych?


30.12.2016


wielkimi krokami do... Nowego Roku 2017

NARESZCIE! (PRZED) OSTATNI DZIEŃ 2016 ROKU! :D

Może akurat dla Was ten rok był idealny, taki o którym zawsze marzyliście, więc życzymy aby dobra passa trwała.
Dla Nas ten rok był ... nie nazwiemy tego - OKROPNYM - a raczej patrząc wstecz -ODKRYWAJĄCYM (wiele dotychczasowych niejasności), ZAKAŃCZAJĄCYM (wiele życiowych etapów), PRZEŁOMOWYM (bo przestały mieć dla Nas znaczenie wcześniejsze sprawy, które Nas dotykały, martwiły, znajomości, które wnosiły negatywne rzeczy do Naszego życia i nie pozwalały Nam żyć według własnych zasad).

W tym roku wiele rzeczy Nas cieszyło, odczuliśmy sens słowa RADOŚĆ i SZCZĘŚCIE, których w ostatnich latach nie było praktycznie wcale.


Zmieniliśmy otoczenie, wcześniejszych kontrahentów, odeszliśmy od ludzi interesownych, stronniczych, opiniujących, dla których Nasze zdanie i dobro nigdy nie miało znaczenia, dla których Nasz czas, życie, pasje, marzenia czy wartości zawsze były niczym. Do których to My stale musieliśmy się dostosowywać, a oni nie próbowali dostosować się do Nas. Od ludzi, którzy nie pamiętali o ważnych dla Nas dniach, nie byli w ważnych momentach, chociaż sami od Nas tego oczekiwali.
Wielu z Was często myśli, że aby być akceptowanym musi się znosić wiele rzeczy - NIE MUSI. Życie prędzej czy później postawi na Waszej drodze osoby, przy których nie będziecie musieli znosić upokorzeń czy braku szacunku, którzy w pełni Was zrozumieją i zaakceptują Wasze zarówno silne jak i słabe strony.

I dopiero teraz, ostatniego dnia tego trudnego, okropnego roku, z ręką na sercu możemy zacytować często wypowiadane przez każdego zdanie - WRESZCIE CZUJE, ŻE ŻYJE! :D 

Zamykając wszystkie dotychczasowe etapy, wreszcie nie musimy nikomu tłumaczyć się z Naszego życia (tym bardziej, że każdy wymyślał o Nim swoją historię, która wyjątkowo mijała się z prawdą :D ). 
Tym, którzy w Nim byli możemy powiedzieć jedno - Dziękujemy. Dzięki Wam ukształtowaliśmy swoje życiowe kierunki, zrozumieliśmy kogo chcemy mieć wokół, a kogo musimy unikać i nie chcemy aby tworzyli Nasz świat, kim chcemy być a kim wręcz nigdy nie chcemy się stać. Przeciwnikom i wrogom dziękujemy, że wiele Naszych dróg poniszczyli, bo dzięki Nim widzimy, że nie było warto o to zabiegać i walczyć - zostawiamy wszystko dla Nich, Przyjaciołom, że pomogli Nam poznać smaki życia - zarówno te radosne jak i bolesne. Wszystkim pozostałym, od których to My odeszliśmy, dziękujemy że pokazali Nam w trakcie znajomości jak mało dla Nich znaczyliśmy, abyśmy nie musieli tracić więcej czasu na relacje, które dla Nas nie miały przyszłości, które Nam do życia niczego nie wnosiły - jedynie poza plotkami.

Poznaliśmy nowych ludzi, którzy od razu przyjęli Nas z otwartymi ramionami, ludzi dzięki którym poznaliśmy i wytyczyliśmy własne cele życiowe, zrozumieliśmy od czego wszystko się zaczęło, jakie znaki od nieba i ziemi pojawiały się na Naszej dotychczasowej drodze, ludzi z nietypowymi pasjami, ambicjami jak Nasze, ludzi dzięki którym wydłużyła się lista Naszych marzeń. Dzięki Nim dostrzegliśmy na nowo swoją wartość, efekty dotychczasowych wysiłków, ludzi którzy obdarzyli Nas szacunkiem, wsparciem, dobrym słowem, uśmiechem. To Wy otworzyliście Nam oczy na wiele spraw. Teraz pewnym krokiem wkraczamy w 2017 rok! Dziękujemy, że mogliśmy Was poznać. 

2017 WITAMY !!! :D

24.12.2016


życzenia Bożonarodzeniowe

Dzisiaj króciutko chociaż jak zawsze z przesłaniem :)



Z okazji Świąt Bożego Narodzenia życzymy:

1. WIARY, we wszystko co się Nam w życiu przydarza. W to, że nawet najgorsze chwile są ważne, aby ukształtować Nas samych, zrozumieć sens Naszej własnej, osobistej drogi życiowej. 
2. MIŁOŚCI, bo warto chociaż raz w życiu tak prawdziwie pokochać i zrozumieć sens WIELKIEJ MIŁOŚCI. Ale także miłości do wszelkich istot Nas otaczających, do pasji, do przestrzeni, do pracy, bo miłość to nie tylko relacje międzyludzkie, to także miłość do życia, która emanuje z Nas samych każdego dnia i którą obdarzamy świat dookoła. 
3. RADOŚCI, aby każdy dzień przynosił chociaż minutę uśmiechu. RADOŚCI z chwili, z naturalnych codziennych czynności, z tego, że możemy chodzić, patrzeć, słyszeć, mówić, tańczyć, śpiewać, smakować, marzyć, poznawać, doznawać. Nie jesteśmy nieśmiertelni.. cieszmy się, że to mamy. 
4. POKORY, bo bez niej tracimy szanse na poznawanie wielu nowych rzeczy, zmykamy się na nowe, zamykamy się na nieznane, zamykamy się na naukę. Im więcej pokory, tym więcej mądrości. 
5. SZACUNKU, do siebie i innych. Tak wiele osób uważa, że go ma, że szanuje drugą osobę. Stale widzimy, że w obecnym świecie szacunku nie ma wcale. Jedni rozmawiając na żywo urywają zdanie i odbierają dzwoniący telefon, a rozmówca zostaje zlekceważony. Inni widząc kogoś w stroju sportowym czy roboczym traktują go z góry, uważając że znają jego majętność, drogę życiową i cel wykonywanej pracy. Jeszcze inni zamawiają usługę, zlecenie, produkt, chociaż nie mają zamiaru za nie zapłacić, chociaż gdyby kupowali je w dużym centrum handlowym, gdzie przy kasach stoją piszczące barierki już za taką usługę czy zlecenie nie udałoby się nie zapłacić. Szanuj a będziesz szanowany, oczekujesz szacunku, to sam pokaż, że szanujesz. 

6. WYTRWAŁOŚCI, bo bez niej jest wyjątkowo trudno. Wiele sytuacji w życiu może zwalić z nóg, ale człowieka nie poznaje się po tym jak upada, ale jak wstaje. Upada zawsze przez kogoś kto mu źle życzy, źle podpowiada wybory życiowe, szkodzi zachowaniem, opiniami, lub z premedytacją oszukuje. Człowiek nigdy nie upada z własnej woli. Jeżeli upadłaś/ upadłeś, poleż tam chwile, rozglądnij się dzięki komu i wstawaj jak najszybciej - ta osoba nie jest warta Twojego cennego życia. Wytrwałości, przecież wiesz po co się urodziłaś/urodziłeś :)  
7. OGROMU SPEŁNIONYCH MARZEŃ, bo tych nigdy nie powinno brakować. MARZENIA to Nasze pozytywne życiowe kopniaki. One dopingują, motywują, energetyzują jak nic innego. Kiedy brakuje marzeń to życie jest bardzo smutne, a My przecież takiego nie chcemy. Zatem - miliona marzeń do spełnienia! :)

06.12.2016


Świąteczny czas - zrób sobie prezent od Mikołaja

Dzisiaj Mikołajki. Czas drobnych prezentów i niespodzianek.

Czy robicie prezenty innym? Czy macie w sobie otwartość na dzielenie się drobiazgami, które komuś sprawią przyjemność bez względu na to czy macie milion złotych w kieszeni czy nie całą złotówkę?
Czy potraficie kogoś pozytywnie zaskoczyć?
Czy macie w sobie na tyle dużo odwagi, aby obdarować kogoś prezentem, szczególnie kogoś kto jest dla Was obcy, nieznajomy, albo kogoś kogo zaufanie straciliście i nie macie już z tą osobą kontaktu?  

pomysł na prezent


W takich dniach widać kto nie myśli jedynie o sobie, kto lubi sprawiać przyjemność innym i lubi to robić.
Czasami jednak w Naszym otoczeniu mogą pojawić się ludzie którzy nie potrafią robić prezentów i nie mamy co liczyć na to, że kiedyś cokolwiek od nich otrzymamy. Czasami nawet nie potrafią wypowiedzieć żadnego miłego słowa i nawet w taki sposób nie doczekamy się zaskakującego prezentu w formie tak niewymagającego gestu. 
Czasami to my nie możemy obdarować kogoś prezentem jaki byśmy chcieli zrobić, ale mamy nadzieję, że przyjdzie jeszcze czas, aby to zmienić.
Kiedy jesteś w którejś z takich sytuacji to możesz też zrobić prezent dla siebie. Ubrać się świątecznie i przyjść do jakiejś osoby jako Święty Mikołaj, zaśpiewać świąteczną piosenkę, uśmiechnąć się, albo wyciągnąć kogoś na spacer. 

Czy będzie to forma prezentu?
Jak najbardziej!

Nie liczy się prezent o wielkim nominale. Liczy się gest i pamięć. Bez tego nic nie jest warte.

Pracownia uwielbia robić prezenty z zaskoczenia, bo czyż nie przyjemnie jest widzieć uśmiech na twarzach innych niż łzy i smutek?

My wylaliśmy wiele łez przez innych i wiemy jedno - nie chcemy być tacy jak oni - ludzie, którzy cieszą się z cudzego nieszczęścia czy z uśmiechem niszczą komuś życie. 
Życzymy, aby zarówno w Naszym jak i Waszym gronie było jak najmniej takich osób, a najlepiej aby nie było ich wcale. Abyście nigdy nie musieli przez nikogo płakać i abyście sami nigdy nie byli przyczyną czyichś łez.

I z okazji Mikołajek zróbcie sobie prezent, tak zwyczajnie - sami dla siebie. W Naszym sklepie dużo nowych ciekawych Świątecznych grafik, które wprowadzą Was w przedświąteczny i Świąteczny czas.

Zaglądnijcie i przekonajcie się sami TUTAJ. Przeglądnijcie każdą stronę bo kryje się na nich wiele nowych wzorów i grafik.

TYLKO DZISIAJ po wpisaniu przy zamówieniu kodu M1K0L4JE - otrzymasz -10zł na każdy produkt!
Miłych zakupów :)

06.12.2016


Listopadowe wydanie Świata Kamienia za Nami, a w Nim...

Jak co dwa miesiące i tym razem, w najnowszym, listopadowym wydaniu świata kamienia pojawił się kolejny z Naszych artykułów.
Tym razem o koszach gabionowych w architekturze krajobrazu, a w Nim trochę wspomnień z realizacji i doświadczeń, które mieliśmy okazje obserwować.


Żałujemy, że w artykule nie udało Nam się zamieścić zdjęć nowych koszy gabionowych, które ostatnio udało Nam się zobaczyć, ale historie ze wcześniejszych lat zapewne też będą dla wielu osób interesujące.
Miłego czytania :)


02.12.2016


KARTY PODARUNKOWE na święta lub urodziny - ZRÓB KOMUŚ WARTOŚCIOWY PREZENT

 Pracownia Aranżacja ma dla wszystkich coś specjalnego na Święta i od Święta - KARTY PODARUNKOWE na prezent. 

Nie wiesz co kupić bliskiej osobie czy znajomym, a wiesz, że budują dom i marzą o projekcie i realizacji ogrodu, tarasu, wnętrza, ale nie wiedzą od czego zacząć? Chcesz im w tym pomóc? 
Chcesz dołączyć się finansowo do tych realizacji, ale właściciele terenu nie chcą skorzystać z Twojej finansowej pomocy?


Pomóż im spełnić marzenia i kup KARTĘ PODARUNKOWĄ, szczegóły poniżej. 


Co musisz zrobić?

KWOTĘ USTALASZ TY - może to być 50 zł, 100 zł, 500 zł, 1000 zł, a nawet 20 000 zł i więcej.

OFERTĘ - ofertę mamy obszerną - projekty, gotowe projekty, doradztwo weekendowe (EXTRA WEEKENDY), zakupy z projektantem, realizacje całego założenia, OGRÓD W 1 DZIEŃ. 
Ty ustalasz wartość karty, My w tej kwocie wykonamy wszystko co będzie można. Jeżeli chcesz kupić Kartę Podarunkową z określonym zamierzeniem, np. na projekt, zamawiając - napisz w mailu informację na ten temat, a dopiszemy do imiennej karty konkretną ofertę. Pozostawiając temat otwarty - oferta zostanie ustalona podczas realizacji karty i zawrze lub zmieści się w ustalonej kwocie.

TERMIN REALIZACJI KARTY - ustalony na 15 MAJ 2017 r. (kupując kartę podarunkową teraz, możesz odezwać się do Nas nawet 14 maja i podjąć decyzję o rozpoczęciu zrealizowania karty). Po tym terminie pojawią się kolejne karty na drugą część roku. 

ZAMÓWIENIE / ZAKUP - napisz maila na pracownia.aranzacja@gmail.com 
tytuł maila: KARTA PODARUNKOWA
treść maila: na kogo, od kogo, wartość podarunku, informacje dodatkowe)

W odpowiedzi otrzymasz od Nas rachunek i dane do przelewu. Po zaksięgowaniu płatności na koncie wyślemy mailowo gotową kartę podarunkową i pozostałe informacje o wysyłce.


Okres przedświąteczny to idealny czas na karty podarunkowe. Jednak jest to prezent nie tylko na Święta. Zbliżają się czyjeś urodziny, imieniny czy rocznica? A może Twoje własne i chcesz otrzymać taki prezent?

Daj znać najbliższym, a my wspólnie z Nimi zrobimy dla Ciebie nietypowy prezent


02.12.2016


kończymy 6 lat :D

Właśnie dzisiaj Pracownia kończy 6 lat od oficjalnego zaistnienia na rynku :D

Mnóstwo wzlotów i upadków za Nami, wiele podsumowań, i kolejnych zmian - wspólników, kontrahentów, pracowników, oferty, cen i jedno najważniejsze: duma z siebie, że nie potrafimy się poddawać! :D

Nie odpuszczamy! Działamy! 
Droga życia przed Nami! :)

7 ROK CZAS ZACZĄĆ!


12.11.2016


architekt krajobrazu przed kamerą, czyli propozycja na prowadzącą programu.

Dzisiaj bardziej osobiście.

W swoim doświadczeniu trzykrotnie nadarzyła mi się okazja, a raczej propozycje, aby nabierać nowych umiejętności i doświadczenia we współpracy z telewizją.

Telewizja i kamera wbrew pozorom towarzyszy mi całe życie, a historie z nią związane powodują uśmiech na mojej twarzy i same pozytywne wspomnienia :)

Występowanie przed kamerą mnie osobiście nie peszy. Wręcz przeciwnie, przed kamerą czuje się jak w domu, stres znika, relaksuje się i skupiam na tym jakbym mówiła do jednej osoby, a na około nie było nikogo.
Przed samym wystąpieniem to co innego - jest zazwyczaj większy stres. Wtedy lepiej ze mną nie rozmawiać, bo jestem wówczas mało wylewna i odpowiem tylko krótko i zdawkowo, ale to przede wszystkim przez skupienie i próbę wyciszenia się przed wystąpieniem.

Lubię występować, lubię dawać wywiady, lubię być przed kamerą, a kamera lubi mnie.
Tak zwanego 'parcia na szkło' nie mam i nigdy nie miałam, ale bym raczej powiedziała to 'szkło ma parcie na mnie' i kiedy kiedyś mnie to peszyło teraz po prostu to zaakceptowałam ;)
Czemu tak śmiało mogę powiedzieć, że kamera mnie lubi? 

Całe życie mam szczęście do nagrywania mnie w różnych okolicznościach, tematach, sytuacjach. A to uchwyci mnie kamera jak siedzę na widowni, a to uchwyci jak idę ulicą kiedy filmowany jest z kimś wywiad, a to się odwrócę przez przypadek na konferencji i już jestem uwieczniona na filmie pokazowym, jadę samochodem nagrają mnie i jestem w wiadomościach,  i takich sytuacji mogłabym mnożyć i opowiadać o nich długo, bo takich sytuacji było w moim życiu mnóstwo.
Części nagrań pokazywanych w telewizjach wszelakich i wywiadów ze mną nie miałam czasami nawet okazji zobaczyć (np.  wiele lat temu kiedy byłam na początku studiów, nagranie dla TVP Kultura po wygranej w konkursie - nie było mi pisane aby zobaczyć - w trakcie transmisji akurat jechałam pociągiem).

Mi oczywiście to nie przeszkadza, że kamera mnie lubi, bo im więcej takich sytuacji, tym stres związany z wystąpieniami przed kamerą zanika i staje się naturalną sprawą. Nic już wtedy nie peszy, a sytuacje, w których ktoś krytykuje czy pomawia wręcz spływają po skórze, bo w końcu na kimś Ci ludzie muszą się wyżyć, a najłatwiej na tych których widać.

W moim życiu trzykrotnie miałam kontakt z programami wartymi więcej uwagi niż kilkusekundowe nagrania. Dwie propozycje związane były ze sprawami zawodowymi, jedna jako ciekawy dodatek do życia.

W ubiegłym i w tym roku, poza wystąpieniami związanymi z wywiadami (m.in. wywiad z Mają Popielarską do programu Maja w ogrodzie), otrzymałam propozycję do programu UGOTOWANI, oraz propozycję na prowadzącą programu - szczegółów nie zdradzę ale po krótce opowiem o tym ciekawym doświadczeniu.

Propozycje w obu przypadkach warte były uwagi, chociaż trudna codzienność, która mi wówczas w obu przypadkach towarzyszyła, trochę je przyćmiła. Mimo tego, myślę, że to były najprzyjemniejsze propozycje jakie mogłam otrzymać, jako wyróżnienie mojej dotychczasowej ciężkiej pracy i wielu przykrych sytuacji, które mnie do tej pory spotykały, czy w pracy czy w życiu osobistym.

Kiedy człowiekowi wydaje się, że nic specjalnego się nie wydarzy, a każdy dzień wygląda podobnie, stale wykonując swoją codzienną pracę, kiedy nadzieja uciekła wraz z marzeniami, a dotychczasowe osiągnięcia wydają się ciągle zbyt małe na ilość włożonej w nie czasu i pracy, nagle pojawia się propozycja, o której większość może tylko pomarzyć.
Czy zastanawiam się wtedy czy warto? Nie, nie zastanawiam się, bo od razu wiem, że warto.
To jest jak z decyzjami czy skoczyć ze spadochronem czy nie. Ktoś kto lubi poznawać i doświadczać nowych rzeczy, nie boi się, skoczy i będzie czerpać z tego wydarzenia to co najcudowniejsze, a osoba, która kieruje się w życiu stabilizacją, nie lubi zmian i przysłowiowo 'dmucha na zimne', to nawet jakby miła otrzymać gwiazdkę z nieba to tego nie zrobi.
Dla mnie takie wyzwania to raj na ziemi. Uwielbiam tematy, które są ciekawe, nowe, niepowtarzalne i z których korzystają tylko nieliczni. Zatem propozycja wystąpienia w programie telewizyjnym - to dla mnie idealne wyróżnienie, bo tak je potraktowłam i traktować będę zawsze.

Przychodzą castingi, a z nimi ta nietypowa atmosfera. Nagrywają, zadają pytania, a człowiek nawet nie myśli jak wygląda, bo kiedy ktoś wybiera się na casting, w zależności od tego do czego on jest, musi zdawać sobie sprawę, że do wystąpień w telewizji go przygotują. Jeżeli to rola do filmu - zmienią pod scenariusz, jeżeli epizod postaci na planie - przebiorą, jeżeli program - nakierują, jeżeli wywiad - ustawią, itd.

Castingi to tylko początek, sama propozycja to początek, ale gdybym mogła brać w takich wydarzeniach udział codziennie to przyznałabym, że to fascynujące życie, bez względu na ciągły bieg, mało czasu, natłok spraw i rozpoznawalność, która się z tym wiąże. Takie życie jest po prostu inne, inne niż standardowe, inne niż wszystkim znane.

Mam nadzieję, że na dotychczasowych propozycjach się nie skończy i jeszcze nie raz będę mogła zagrać w jakimś castingu, wywiadzie czy programie. Na pewno z kolejnych propozycji nie zrezygnuje, bo to lubię i naprawdę warto je przeżyć, a z przyjemnością (w miarę możliwości) Wam później o nich opowiem lub pokaże na blogu.

Zatem w oczekiwaniu na równie ciekawe propozycję uciekam do pracy :) 

Ania

11.11.2016


Konkurs Balkony

Tak jak wspominaliśmy w ostatnich postach, zachęcamy do wzięcia udziału w konkursie.

Na czym polega konkurs:

Zbierz minimum 10 osób, które mają taki sam układ balkonu co Ty i byłyby chętne na zaprojektowanie i aranżacje balkonu w nowym stylu. Chętnych może być 10, 20, a nawet 50 czy 100 osób - to zależy ile osób tak jak Ty będzie chciało odmienić swój balkon i ile osób uda Ci się zebrać.


Każdy kto zbierze taką grupę osób otrzyma projekt za darmo, a wszystkie pozostałe zebrane osoby otrzymają projekty w bardzo korzystnej cenie. 
W przypadku małych balkonów będzie to kwota 150,00 zł za projekt, w przypadku większych - cena ustalona po zapoznaniu się z układem balkonu.

Konkurs trwa do końca stycznia czyli do 31.01.2017 r., więc nie ma na co czekać.

Po wykonaniu projektów możemy wspólnie zaplanować realizacje, aby każdy balkon zaprojektowany z konkursu był zrealizowany a nie jedynie pozostał na papierze.

Zatem czekamy na kontakt na pracownia.aranzacja@gmail.com w tytule umieszczając - KONKURS NA BALKON / ilość balkonów

Jeżeli natomiast Twój balkon jest jedyny w swoim rodzaju i nie ma żadnego innego chętnego o takim samym układzie, również mamy coś dla Ciebie. 
Zgłoś się do końca stycznia, a również mamy dla Ciebie ciekawą propozycję - projekt w normalnej cenie, ale gratis przygotowania do realizacji. O co dokładnie chodzi - o tym dowiesz się kiedy do Nas napiszesz :)

Czekamy na zgłoszenia.

24.10.2016


Głosowanie w konkursie Dobry Design rozpoczęte

W ubiegłym roku właścicielka pracowni miała okazję wchodzić w skład jury konkursu Dobry Design 2016.
W tym roku również otrzymała taką możliwość i z przyjemnością podjęła się ocenienia produktów zgłoszonych na konkurs Dobry Design 2017.

Produkty w tym roku są bardzo ciekawe, pomysłowe i warte zainteresowania. Widać w Nich twórczy rozwój i większy rozmach niż było to do tej pory.
Żyjemy w takich czasach kiedy od designu oczekuje się czegoś innego niż znane, klasyczne rozwiązania. To one przyciągają uwagę. Konkurs Dobry design pozwala pokazać znanym i nowym markom i producentom rozwiązania pełne nowych pomysłów i przemyślanych funkcji.
Głosowanie się rozpoczęło i potrwa do końca października.
Trzymamy kciuki za wszystkich.
Ze składem jury oraz wszelkimi informacjami związanymi z konkursem można zapoznać się na stronie internetowej, po kliknięciu na zdjęcie.



22.10.2016


rabat, promocja, gratis? załatw wszystko taniej a i tak Ci dokopią.

UWAGA!
Na wstępie ogłoszenia firmowe:
Informacja 1 - przestajemy schodzić z ceny komukolwiek!
Informacja 2 - potrzebujesz rabatu, chcesz mieć coś promocyjnie lub gratis - załatw to sobie osobiście, a nie z Naszą pomocą
Informacja 3 - podziękuj za brak cen promocyjnych innym inwestorom, którzy tego nie potrafili docenić, a jeszcze byli w stanie obrażać i oczerniać, mimo że dostali wszystko po kosztach, gratis lub w formie ogromnej ilości rabatów.
Informacja 4 - nie masz pieniędzy na projekt czy realizacje w realnej cenie? To zostaw ten temat na moment kiedy będziesz mieć lub weź z ulicy pierwszego lepszego Gienka, który zrobi dla Ciebie wszystko za 100zł na wino. Zapewne drugiego dnia już się nie pojawi, ale będziesz mieć wszystko 'profesjonalnie', 'dokładnie' i przede wszystkim 'tanio'!. Znajomi będą zachwyceni zarówno takim 'profesjonalnym' projektem jak i realizacją w jego wykonaniu.

A teraz skąd takie decyzyjne kroki:
Zaczynamy ostro i dla niektórych kontrowersyjnie, ale w tym roku tak ewidentnie otrzymaliśmy cios prosto w twarz od kilku inwestorów, że ten temat nie może przejść obojętnie.
Cios od inwestorów, którzy otrzymali wszystko po kosztach, którzy trwonili Nasz czas, naciskali na rabaty i materiały za pół darmo, zmieniali decyzje i podwajali koszty w trakcie wykonywania pracy, a na koniec jeszcze byli w stanie zarzucić pretensjami, bo przecież oczekiwali, że jak wszystko dostają taniej to wszystko musi być darmowe, albo wręcz odwrotnie - zrobione na miarę ekskluzywnych, luksusowych, miliardowych wynagrodzeń.

Doszliśmy do wniosku, że ten świat oszalał. A może wręcz przeciwnie, że ludzie po prostu pogłupieli. Gdzie jest empatia, zrozumienie, decyzje że jeżeli jest coś taniej, gratis lub z rabatem nie wymaga gwarancji, wręcz nawet jej nie przysługuje, że coś co jest tanie to nie może być jednocześnie drogie, że zmniejszając koszta wymaga się w tej samej kwocie jeszcze tysiąca innych rzeczy, za które najlepiej już by się nie płaciło, bo przecież tyle wszystko kosztowało.
A czy jak się kupuje drogie ubranie, to mamy przy jego zakupie dołączoną cotygodniową pralnie, codzienne perfumowanie, albo wymianę po roku jak coś ulegnie zniszczeniu? NIE!
Więc dlaczego ludzie myślą, że jak przychodzą do fachowca w swojej dziedzinie i on podaje cenę to trzeba z Nim negocjować?
To jest cena nienaruszalna i ostateczna, kiedy ktoś podaje cenę to nie po to aby z niej schodzić. Raczej fachowiec spodziewa się jakiejś premii w przypadku dobrego załatwienia sprawy.

W Naszym kraju jednak chyba o ludzkim podejściu można tylko pomarzyć. W tej naszej branży każdy każdego próbuje oszukać, wykorzystać i kopnąć aż upadnie o ziemię.
Wymagasz to płać, a nie płać i wymagaj - takie hasło powinno przyświecać Nam wszystkim, którzy żyjemy na tej ziemi.
Wymagasz rzeczy na wysokim poziomie, to na wysokim poziomie oceń czyjąś pracę, wymagasz pracy jak najtańszej to nie buntuj się, że tylko tyle się w tym budżecie mieści.
Decyzja należy do ciebie. Zacznij się zastanawiać jak traktujesz ludzi, ich doświadczenie i wiedzę. Jeżeli jej nie szanujesz, nie doceniasz i nie liczysz się ze zdaniem osoby, która zajmuje się swoim fachem od lat, to przemyśl po co Ci w ogóle firma do pomocy. Lepiej weź kogoś bez pracy, w końcu każdy może to zrobić, bo każdy się na tym zna.

Od lat zauważamy, że każdej osobie, której w jakikolwiek sposób poszliśmy na rękę, pomagaliśmy, schodziliśmy z ceny, szukaliśmy godzinami tańszych materiałów, tańszych transportów, taniej wykonywaliśmy projekt, bo ktoś tak bardzo naciskał bądź porównywał do innych firm (taktyka nie jednego inwestora), to niestety ale taka osoba była pierwszą z osób, która później źle się w stosunku do Nas zachowywała.
Która dokładała w tej ustalonej kwocie mnóstwo innych prac, czy poprawek w projekcie, która na koniec zamiast podziękować, to na siłę próbowała wyszukiwać błędów, stawała się agresywna, opiniowała w otoczeniu jaka to ona nie zadowolona, a nagle zmieniała zdanie kiedy otrzymywała oferty innych firm na ten sam teren i wracała, przepraszała, a później znowu robiła to samo, która na siłę wymuszała dodatkowy rodzaj prac w kwocie realizacji czy projektu, jako niby forma gwarancji (chociaż tereny na zewnątrz nie są martwym tworem, który nieruchomo będzie stał przez wiele kolejnych lat, tylko z każdym rokiem się prężnie rozwija i zmienia i trzeba mieć to na uwadze) albo obiecywania, że teren będzie reklamą czy wizytówką firmy ( yhym... na mówieniu się przeważnie kończy, i niestety tylko na palcach jednej ręki możemy wymienić Naszych najcudowniejszych klientów, dla których jesteśmy zawsze, bo Nas szanowali od początku do końca i wiedzieli ile pracy i wysiłku to kosztowało, ile dzięki Nam zyskali).
W swoim doświadczeniu mieliśmy mnóstwo takich osób, które oczekiwały wszystkiego jak najtaniej, a później bez względu na świetnie wykonana pracę, w terminie lub przedterminowo, w idealnym rozrachunku i po bardzo promocyjnych cenach, nie doceniały tego że Nas miały. Nasze dobre serce w tych wszystkich sytuacjach zostało już tak mocno nadwyrężone, że zdaliśmy sobie w tym roku sprawę że nie wato nikomu iść na rękę. Nadzieję, na klientów za którymi skoczylibyśmy w ogień minęły w tym roku. Dziękujemy.

Nie warto schodzić z ceny, nie warto szukać tańszych materiałów, nie warto proponować rabatów, nie warto!
Ktoś kto nie chce zapłacić, a chce mieć tylko zrobione, nigdy nie będzie zadowolony, że ktoś poświecił mu swój cenny czas, aby on mógł na tym zaoszczędzić i wyjść najkorzystniej. Inwestor nie widzi ile zyskał, on widzi ile jeszcze może wycisnąć za niższą kwotę aby mieć realizację na miarę miliardowych założeń.

Jeżeli ktoś chce doświadczonego fachowca, który wykona wszystko od początku do końca, zgodnie z oczekiwaniami ale na bazie sugestii i wiedzy którą posiada w kwestii wykonania czy aranżacji i dany inwestor będzie szanował wartość tej pracy - to zapraszamy do kontaktu.

Jeżeli natomiast ktoś oczekuje od Nas wszystkiego taniej, to proszę szukać amatora lub kogoś spoza branży kto jest bezrobotny i od nich oczekiwać nierealnego.

My szanujemy czyjś czas, pracę, szanujemy drugiego człowieka i tego samego oczekujemy od innych.
Dlatego od października w Pracowni Aranżacja nie można negocjować już cen - jak to było przez wszystkie wcześniejsze lata - a wszystkie rabaty i promocje związane z zakupem materiałów będą spoczywały na barkach inwestora. 

Skoro zgłaszasz się do Nas to podoba Ci się Nasza praca, wierzysz Nam i ufasz, i przystajesz na Nasze warunki i wspólne dojście do najlepszego konsensusu. Jeżeli masz zamiar się zgłosić tylko po to aby obrażać, niszczyć humor i być agresywnym - to dziękujemy - nie jesteś Naszym fanem i potencjalnym klientem. Nie jesteś dla Nas.
My lubimy pracować z fajnymi, wartościowymi ludźmi.

ps. Taka dodatkowa informacja - Jeżeli jako klient nie możesz dodzwonić się do firmy, która zajmowała się Twoim terenem? To nie kwestia braku wolnych terminów. Oczekiwałeś więcej niż było to w założeniu i ta firma za dużo straciła na Twoim terenie, aby ponownie na niego wracać. Miej to na uwadze jeżeli dziwisz się, że ktoś nie wraca. Nie wraca, bo nie chce ponosić więcej kosztów, za które Ty nie chcesz zapłacić.

Niedługo kolejny wpis o płatnościach, dzięki którym zastanowisz się czy stać Cię na to na co się decydujesz.

06.10.2016


architekt krajobrazu w zgodzie z wnętrzem - Tetris pozwala twórczo się wykazywać

Jakiś czas temu pracowaliśmy nad bardzo interesującym tematem - aranżacją wnętrza firmy Tetris.
Projekt był projektem konkursowym. 
Ale jak to zwykle bywa - konkursy pozwalają Nam się w pełni twórczo wykazać, co przy codziennych tematach jest często trudne bądź wręcz czasami niemożliwe do zrobienia, ze względu na wiele narzucanych przez inwestorów warunków czy określonego budżetu. Konkursy nie mają takich ograniczników. Dzięki temu, nawet jak robimy je na ostatnią chwilę, albo na drodze do wysyłki stają same przeszkody, utrudnienia i wręcz wszystko wypada z rąk, to zawsze kończymy ten temat i wysyłamy go w świat na czas. Tematy konkursowe bowiem, pozwalają Nam się wykazać twórczo, ale również pokazać światu, że w Naszych głowach kryje się taki ogrom pomysłów, które ciężko Nam okiełznać w codziennym tworzeniu i budowaniu nowych rzeczy. 

Nic Nas nie ogranicza poza Naszą wyobraźnią i pomysłowością, a jej nikt nie jest w stanie Nam zabrać czy jej dosięgnąć.

Wraz z Naszą bardzo zdolną tegoroczną praktykantką, pełną pozytywnej energii i równie twórczych pomysłów, ambitną a zarazem pełną otwartości w kwestii poznawania zawodu nawet w tych trudnych momentach ;) - powstał szalony, ale warty uwagi projekt.


Komputery w trakcie pracy odmówiły posłuszeństwa, więc trzeba było szybko szukać alternatyw żeby chociaż w najmniejszym stopniu ukazać zrobiony projekt, drukarnie zrobiły wolne kiedy trzeba było drukować, i tylko poczta Nas nie zawiodła ;) Ale kto jak kto - my nie poddajemy się nigdy - szczególnie kiedy coś zależy tylko od Nas i działamy do samego końca.

Poniżej pokazujemy Wam kilka widoków nietypowego biura, które charakteryzuje się lustrzanym kubikowym sufitem, zielonymi ścianami, biurami, w których przyjemnie jest popracować i masą odbić, designerskiego oświetlenia i twórczego otoczenia, w którym czujemy się jak w Tetrisie - każdy element pasuje do siebie, chociaż tak z pozoru na początku wydaje się, że nie. 

Szczegółów aranżacji nie będziemy do końca zdradzać (tym bardziej, że nie każde przesłanie widać gołym okiem), ale kto wie... może wykorzystamy je w innym założeniu :)
Mamy tylko nadzieję, że jak będziecie aranżować własne publiczne wnętrza, to równie mocno pojawi się w nich zieleń, a przewidywalne, minimalistyczne biura z białymi czy szarymi ścianami nie będą ostatecznością.
Zacznijcie myśleć o swoich biurowych przestrzeniach jak o miejscu pracy jak dom, bo w końcu wiele godzin w biurach spędzacie, więc czy nie lepiej aby było w nich przyjemnie i przytulnie, zjawiskowo i o każdej porze roku inaczej, z wieloma zaskakującymi odbiciami i ogromem roślin, a nie chłodno i z pełnym opanowaniem w minimalistycznym stylu i z wyposażeniem bez polotu?
Zacznijcie myśleć twórczo, a zobaczycie że inwestycja wyniesie Was tyle samo co klasyczne rozwiązanie i zwróci się z nawiązką dzięki swojej odmiennej, innowacyjnej aranżacji. 

05.10.2016


kolejny artykuł w magazynie Świat Kamienia za Nami.Chętnie napiszemy też coś dla Ciebie ;)

Czytaliście wrześniowe wydanie Świata Kamienia? A może macie pytania do artykułu dotyczącego murków i ścian, które w tym wydaniu opisywaliśmy?
Jeżeli tak to pytajcie - odpowiemy na każde.

Pisanie dla magazynu Świat Kamienia to przyjemność, więc cieszymy się, że Nasze publikacje mogą dzięki temu zainteresować i dotrzeć do większej ilości osób.

Jeżeli Ty też chcesz, żebyśmy dla Ciebie pisali, bo prowadzisz swój magazyn, albo chcesz czytać Nasze artykuły w swoich ulubionych czasopismach, to z przyjemnością również podejmiemy się takiego wyzwania.
Lubimy pisać i ciągle czujemy w tym zakresie niedosyt, więc mamy nadzieję, że jeszcze wiele artykułów, wpisów i tematów w sowim życiu będziemy mieć okazje poruszać.




06.09.2016


Każdy teren, każda działka Nas zachwyca

Często zajmujemy się terenami, których realizacja jest długofalowa. Bywamy w miejscach niekiedy tak urokliwych i promieniujących swoją naturą, że aż żal przekształcać je na bardziej uporządkowaną przestrzeń. Charakteryzują się one bowiem naturalnymi łąkowymi gatunkami roślin, które kwitną masą różnorodnych barw, urokiem otoczenia, które wręcz z przyjemnością chce się podkreślić, zaaranżować.
Czasami zajmujemy się pracami ‘na szybko’ i nie wszystko możemy pokazać szanując również Waszą prywatność, to pozostają Nam wizyty w miejscach nietypowych, ciekawych, ujmujących, ukrytych, tajemniczych, wartych uwagi.

Dzisiaj, dla odmiany, ogrody i tereny zieleni, które widzimy w ich surowej formie, ale ukazane z Naszej perspektywy, zanim przejdziemy do projektowania czy realizacji,

Sami zobaczcie w jakich miejscach mamy okazję bywać na co dzień i co natura buduje sama. A my jesteśmy architektami, którzy dodają tym przestrzeniom wartości funkcjonalnych, architektonicznych, by móc przebywać w Nich na co dzień i delektować się tymi widokami.

Od czasu do czasu pokażemy Wam Nasze odwiedzane tereny, abyście zobaczyli że każda przestrzeń przed jej ostatecznym urządzeniem wygląda podobnie - albo jest całkowicie pusta, albo wręcz przeciwnie - charakteryzuje się bujną roślinnością.
Dlatego jeżeli wstydzicie się, że Wasz teren nie wygląda teraz imponująco, to pamiętajcie - motyle też się rodzą z poczwarki i muszą przejść określony okres czasu aby zachwycać imponującym wyglądem. Jeżeli teraz nie wygląda zachwycająco to znaczy, że dopiero się 'rodzi' :)



















23.08.2016


EXTRA SOBOTY / EXTRA WEEKENDY - PROJEKTANT NA GODZINĘ - kolejna autorska NOWA, UNIKALNA oferta PRACOWNI ARANŻACJA

PRACOWNIA ARANŻACJA ponownie wychodzi na przeciw swoim klientom z kolejną NOWĄ, NIEPOWTARZALNĄ I JEDYNĄ W SWOIM RODZAJU AUTORSKĄ OFERTĄ, której nie ma na całym Polskim rynku!


EXTRA SOBOTY / EXTRA WEEKENDY - PROJEKTANT NA GODZINĘ

Nasza autorska oferta to unikalna oferta dla zapracowanych, dla osób, które nie potrzebują projektu, które chcą wykonać ogród samodzielnie, albo sprawdzić swoich wykonawców, zaczerpnąć trochę wiedzy, poradzić się, zadać konkretne pytania. Poradź się jak zaaranżować przestrzeń, albo dowiedz się jak rozwiązać nurtujące Cię pytanie, bez wykonywania projektu czy przygotowywania dodatkowej pracy.


Szczegóły poniżej.

PROJEKTANT NA GODZINĘ 
Doradztwo 1h - 100zł / TYLKO 8 spotkań w ciągu dnia! Nie czekaj!

Udostępniamy specjalny kalendarz, w którym możesz zarezerwować określony weekend i godzinę spotkania z projektantem.
Zaznacz dzień i godzinę, która Ci pasuje oraz miejsce spotkania (miejscowość/dzielnice), w dniach oznaczonych ofertą EXTRA SOBOTY / EXTRA WEEKENDY. 
Zostaw do siebie kontakt lub napisz do Nas maila, abyśmy mogli ustalić szczegóły spotkania - dokładny adres lub nawiązać połączenie skype.

EXTRA SOBOTY 
Godziny spotkań do wyboru / miejsce dowolne
SPOTKANIE 1 - 8:00 - 9:00
SPOTKANIE 2 - 9:30-10:30
    SPOTKANIE 3 - 11:00 - 12:00
   SPOTKANIE 4 - 12:30 - 13:30
   SPOTKANIE 5 - 14:00 - 15:00
   SPOTKANIE 6 - 15:30 - 16:30
   SPOTKANIE 7 - 17:00 - 18:00
   SPOTKANIE 8 - 18:30 - 19:30

EXTRA NIEDZIELE 
Godziny spotkań do wyboru / miejsce z góry ustalone (szczegóły dla zainteresowanych)
SPOTKANIE 1 - 10:00 - 11:00
SPOTKANIE 2 - 11:00-12:00
SPOTKANIE 3 - 12:00 - 13:00
SPOTKANIE 4 - 13:00 - 14:00
SPOTKANIE 5 - 14:00 - 15:00

10.08.2016


Pracownia Aranżacji Siebie - przekonaj się jakie mamy fajne rzeczy w sklepie, zmieniając otoczenie zmieniaj też siebie

Czy można bawić się w pracy?

Jasne, że można :)

Nie raz robiliśmy wyścigi na realizacjach dotyczące wielu dziedzin pracy, nie raz wstawiało się w projekt coś szalonego i nie raz było mnóstwo pomysłów jak się oryginalnie ubrać do Naszego twórczego zawodu. 
Nawet nie sądzicie jak się śmiesznie wygląda w płaszczach przeciwdeszczowych, kiedy okazuje się że mają za krótkie rękawy :) a realizację trzeba zrobić gdy pada. Albo jak uśmiechają się ludzie, którzy Nas mijają na co dzień czytając Nasze oryginalne napisy na koszulce i tym samym poprawiamy im humor.


Jeżeli lubicie się wyróżniać i bierzecie z życia garściami, potraficie śmiać się z siebie, albo chcecie aby Wasze rzeczy były jedyne w swoim rodzaju, to zachęcamy do zaglądania do Naszego sklepu.
Co pewien czas pojawia się wiele nowych grafik, a ciuszki naprawdę fajnie się nosi.

Oto jak my użytkujemy Nasze ubrania na co dzień :) Ty też możesz się tak ubrać. Zaglądnij do PRACOWNI ARANŻACJI SIEBIE TUTAJ

      

  





20.07.2016


publikacja w magazynie Świat Kamienia - Pracownia Aranżacja już jest w lipcowym wydaniu :)

Nasze małe - wielkie sukcesy.
Kolejna publikacja w magazynie Świat kamienia. Tym razem o letniej kuchni, temacie coraz bardziej popularnym, przydatnym i wartym uwagi zarówno w dużych jak i małych założeniach.

Miło Nam, że czas i poświecenie, które wkładamy w Naszą pracę jest dostrzegane i doceniane właśnie przez takie publikacje. Od projektu do realizacji - elementy małej architektury oczami architekta krajobrazu, to jeden z tematów, które chcemy poruszać w tym roku, bo tym zajmujemy się każdego dnia.


Zachęcamy do poczytania. W magazynie równie wiele ciekawych tematów jak w ostatnim wydaniu. W poruszanych artykułach każdy znajdzie coś dla siebie.

13.06.2016


asystent architekta krajobrazu - najważniejsza lojalność

Jak to jest kiedy brakuje lojalności na drodze do sukcesu?
Czy warto być lojalnym cze nie? Czy warto odpuszczać ludziom nielojalnym?

Jeżeli prowadzicie firmę to wiecie jak ważna jest lojalność wśród partnerów biznesowych, lojalność pracowników, którzy pracują i tworzą z Wami wspólne tematy. Taka lojalność jest ważna przede wszystkim ze względu na zaufanie którym te osoby staracie się obdarzyć, bo sądzicie, że osoby które są w Waszym gronie patrzą w tym samym kierunku co Wy i wierzą we wspólny sukces mimo wszystko. Takie, które zawsze za Wami staną murem, bo jesteście dla nich wartościowi.

Jak zatem rozpoznać, że ktoś jest wobec Was nielojalny - pracownik, pomocnik, wspólnik?


Wystarczy dać mu wolną rękę i zobaczyć jak się wobec Was zachowa, kiedy początkowe ustalenia były jasno określone. Jeżeli Was eliminuje i z łatwością zastępuje kimś innym, zaczyna działać za waszymi plecami, albo wbrew Wam, to nie jest to osoba warta zaufania. Tym bardziej pokazuje to brak jakiejkolwiek lojalności i stania za Wami murem kiedy zajdzie taka potrzeba, bo po takim jednym zachowaniu macie jak na dłoni, że to nigdy by nie nastąpiło.

My na swojej drodze spotkaliśmy mnóstwo nielojalnych osób, które myślały, że Naszym kosztem albo na Naszych barkach zbudują sobie własne życie, biznes, kontakty, a nawet przejęcie wartości Naszej firmy i tajemnicy przedsiębiorstwa :). Przy pierwszej lepszej okazji pokazały swoje prawdziwe intencje.

Czy łatwo jest zweryfikować lojalność? Bardzo łatwo. Wystarczy dokładnie słuchać i sprawdzić przy pierwszej lepszej okazji. Naprawdę dużo wtedy widać :)

Zatem dzisiaj Pracownia Aranżacja przedstawia Wam nowego, najbardziej lojalnego członka Naszej ekipy :)
Nie odpuszcza na krok, broni, rozmawia i pociesza kiedy trzeba, potrafi cieszyć się z każdej chwili życia, a jej kreatywność nie zna granic :). Wszystko sprawdza, poznaje i ciekawi ją świat, z chęcią się uczy, zwiedza i nadzoruje pracę, a przede wszystkim nie ma uprzedzeń i nie kieruje się różnymi pobudkami, którymi ogrom ludzi się kieruje. Oto najważniejsza asystentka Naszej firmy :)


06.06.2016


KOBIETA ROKU - Anna Ryplewska jako jedna z kandydatek

W ostatnim czasie w wielu miejscach jesteśmy na raz, więc trochę się tym podzielimy :). 

Ale żeby nie wszystko na raz i nie zarzucić Was tym wszystkim, to pokażemy kilka tematów teraz, a kolejne w przyszłości, abyście nie zostali zasypani nadmiarem informacji dotyczących firmy czy osiągnięć właścicielki, a poczytali również trochę tematów życiowych i codziennych, w których sami możecie się odnaleźć.

Ale skoro pojawił się dzisiaj wywiad na archiconnect.pl, który rozpoczął miło dla Nas dzień i tydzień, to również zachęcamy do głosowania w konkursie KOBIETA ROKU KIK.

Tu również można poczytać co nieco, ale o bardziej osobistym spojrzeniu na życie i świat, więc może kogoś z Was temat zainteresuje i zagłosujecie :) możecie to zrobić TUTAJ

Wiele tematów skumulowało się na raz, ale nie martwcie się, u Nas tematy się przeplatają, więc mamy dla Was tematy również na innych płaszczyznach. W tym tygodniu się o tym przekonacie :)

 kobieta roku Anna Ryplewska KIK

06.06.2016


wywiad z Anną Ryplewską w archiconnect.pl - o designie w stylu PRL

Ostatnio sporo się dzieję, więc i miło zaczął Nam się tydzień :)

Zapraszamy na stronę archiconnect.pl do przeczytania wywiadu z założycielką i właścicielką Pracowni Aranżacja i Pracowni Nowoczesności.

Tym razem Nasze spojrzenie na wnętrza i przestrzeń w stylu z czasów PRL.


Po naciśnięciu na zdjęcie można przejść bezpośrednio do wywiadu lub przeczytać go TUTAJ

Mamy nadzieję, że temat Was zainteresuje i miło będzie się czytać :)

 wywiad z Anną Ryplewską w archiconnect.pl


27.05.2016


Nasze projekty już na zielonyogrodek.pl - zobaczcie i poczytajcie sami

Kto Nas zna, ten wie, że się nigdy nie poddajemy, nie odpuszczamy, nie zwali Nas z nóg nawet tornado :)
Skąd ten upór i siła, które w Nas drzemią? 

Może przede wszystkim z tego, co jest w Nas, co mamy do pokazania światu, tego co mamy w swoich głowach czego nikt Nam nie zabierze, nikt nie osłabi, nikt nie skopiuje, a nawet jak skopiuje to zawsze będzie za Nami, nikt nie odgadnie, nikt, zupełnie nikt, chociaż nie wiadomo jak wielu próbowało i będzie próbować nadal.

Czemu zaczynamy ten post w taki sposób? 
Źródło

Między innymi dlatego, że największą cechą w tej sile i uporze jest cierpliwość. Cierpliwość nawet wtedy kiedy mamy dni, że chcemy odpuścić, bo jest ciężko, że chcemy odpuścić, bo po prostu nie chce Nam się już 'wysilać', chcemy tak najzwyczajniej w świecie odpocząć. Ale przychodzi zdarzenie, chwila, osoba, która wszystko zmienia, która ponownie dodaje nam energii, dzieje się coś co podtrzymuje Nas w chwilach słabości, a wręcz buduje w Nas jeszcze większą siłę niż przedtem. Siłę większą niż tornado, burze czy wichury, które nami wcześniej targały. Upór, siła i cierpliwość tworzą z Nas skałę - ogromną, ciężką i nie do rozbicia. 

Tylko My sami wiemy do czego dążymy i nawet kiedy jest bardzo trudno, albo kiedy musimy sobie odmawiać bardzo wielu rzeczy, to wiemy że prędzej czy później się wszystko zmieni.

Taką miłą niespodziankę zrobił Nam zielonyogrodek.pl na którym pojawiły się Nasze projekty i realizacje. Cieszymy się, że również tutaj możecie Nas znaleźć, tak jak już obecnie w wielu miejscach w Polsce.

Pamiętajcie - z Pracownią możecie działać wszędzie. Dla Nas nie ma czegoś takiego jak odległość - o czym przekonało się już bardzo wielu inwestorów i nie tylko inwestorów. 

Niektórzy to do Nas jadą po kilkaset kilometrów, aby się z Nami spotkać, więc tym bardziej cieszymy się, że możecie Nas poznać i spotkać nawet jak dzieli Nas duża odległość. Uwielbiamy z Wami pracować, bo ta odległość Nas jeszcze bardziej łączy niż dzieli, ale to przede wszystkim jest zawsze Wasza zasługa, bo Wam na Nas zależy. 
Dziękujemy :)

Źródło

25.05.2016


Publikacja Pracowni Aranżacja w magazynie Świat kamienia

100 wydanie magazynu Świat kamienia i w Nim Nasz pierwszy artykuł dotyczący aranżacji, projektowania i realizacji z użyciem kamienia w architekturze krajobrazu.
Sami wiecie, że naturalne materiały jak kamień i drewno to Nasze ulubione materiały, a ilość projektów i realizacji z wykorzystaniem kamienia możecie obserwować na łamach bloga i Naszych stronach internetowych od kilku już dobrych lat.


Jesteśmy zaszczyceni, że magazyn Świat kamienia dostrzegł Naszą codzienną pracę i mamy możliwość zaprezentowania Naszego dotychczasowego dorobku zrealizowanych pomysłów właśnie w tak prestiżowym Polskim Magazynie Kamieniarskim.

Jesteśmy dumni, że możemy widnieć w tym wyjątkowym, bo już 100 wydaniu Świata Kamienia, w tak szczególnym dla każdego magazynu wydaniu :)
W wydaniu można znaleźć wiele ciekawych artykułów, które wciągnęły również Nas osobiście, ze względu na podobne postrzeganie rynku czy różne sytuacje, które się na co dzień zdarzają także w Naszej branży.
Magazyn Kamieniarski Świat Kamienia to nie tylko magazyn dla osób z branży. Tematyki są tak obszerne, że każdy znajdzie w Nim coś dla siebie i dowie się wielu przydatnych i ciekawych rzeczy, dostrzeże atuty i wszelkie zalety kamienia nie tylko w budownictwie.

Polecamy i zachęcamy do poczytania.
Nasz artykuł znaleźć można na stronach 44 - 46 :)


18.05.2016


Pracownia Aranżacja i centrum handlowe Ster

Tak jak to w życiu bywa, nie wszystko co się w życiu planuje idzie po Naszej myśli, kwestia aby zaakceptować wszystko co los Nam daje i zabiera, bo wszystko dzieje się po coś. 
Minął prawie miesiąc od Naszego ostatniego wpisu i mimo, że deklarowaliśmy poprawę, to się nie udało :)

Nie udało się tylko i wyłącznie dlatego, że więcej Nas było 'na żywo' niż wirtualnie, i wiele ciekawostek będziemy dla Was w tym roku mieć. Na pewno nie będziecie się nudzić czytając nowe wpisy :)

Na wstępie dzielimy się Naszą ubiegłotygodniową wizytą na targach w Centrum Handlowym Ster.


Atmosfera była świetna, ludzie warci zapamiętania, a pogoda wręcz tropikalna ;) 
Dwa intensywne dni dodały Nam energii, mimo natłoku innych spraw, i pozwoliły się całkowicie wyłączyć z codziennej pracy :)
W tych targach było coś innego niż we wszystkich, na których się prezentowaliśmy i mimo, że nie wszystko było tak jak wystawcy oczekiwali, to zbieżność firm, osób, zdarzeń, sytuacji okazała się zaskakująca.

Coś jest takiego w targach, że Nas wciąga. Zmęczenia po targach nie można porównać do żadnej innej pracy - ani umysłowej, ani fizycznej, ale może w tym tkwi sedno docenienia tej formy 'pracy'?
Jest to bowiem praca, która wymaga pracy fizycznej - rozstawienie stoisk, pracy twórczej - przygotowanie czegoś na targi, pracy z ludźmi - umiejętność rozmowy przez wiele wiele godzin, i umiejętność trzymania się na nogach do samego końca :) Kobiety na obcasach na pewno wiedzą o czym mówimy ;)

Pozdrawiamy wszystkich wystawców z sąsiednich stoisk. Warto było spędzić z Wami ten czas :)

24.04.2016


ceń i szanuj architekta krajobrazu swego - a dostaniesz wszystko czego oczekujesz. Projekt jak maluch czy projekt jak ferrari?

Każda branża, w tym także branża budowlana czy architektoniczna, określa stawki za wykonanie usług względem określonych czynników - doświadczenia na rynku, wiedzy wykonawcy / projektanta, osiągnięć firmy bądź właściciela czy pracowników, a także wymagań jakie należy spełnić aby dane zlecenie zostało wykonane prawidłowo, trwale, terminowo i logistycznie.
Wielokrotnie, przez lata pracy w zawodzie projektowania przestrzeni, słuchaliśmy że projekty powinny być tańsze (bez względu na to czy kwota dotyczyła wyceny na projekt za 100,00 zł czy za znacznie więcej).
Nie jest to jednak domena wyłącznie inwestorów, aby ceny negocjować, bo jak wiemy, każdy z Nas jest inwestorem w każdej dziedzinie życia i każdy z Nas inwestuje w przeciągu własnego życia w różne rzeczy, ale tego typu postrzeganie wycen projektów widoczne jest także, a może nawet przede wszystkim w branżach pośrednich.
Wiele podmiotów pytających o cenę wykonania projektu przez konkretnego projektanta, który miałby pełnić rolę podwykonawcy, wybiera tych projektantów, którzy są najtańsi, a nie najlepsi - największy błąd wykonawców i dystrybutorów. Uważają bowiem, że inwestor nie zapłaci większej ilości pieniędzy za projekt, w kwestii czego odgórnie skazują potencjalnego inwestora na projekt o ograniczonym zarysie i mało twórczym potencjale. 

Smuci Nas to, bo w taki sposób psuje się rynek i otoczenie, które wszyscy wspólnie tworzymy i kształtujemy. Wielu projektantów zgadza się na małe stawki, bo ciągle inne branże narzucają je odgórnie, a architekci krajobrazu biorą je za cenę nienaruszalną, bo w końcu muszą komuś podlegać, aby mieć zlecenia chociażby na wstępie. Niestety projektanci dla nawet najmniejszych pieniędzy dadzą się pokroić, aby tylko złapać jak największą ilość zleceń i niestety wypuszczają w świat rozwiązania mało twórcze, wymagające określonych reguł projektowych, które jest w stanie zrobić każdy bez studiów czy bez zawodu kierunkowego. Najczęściej, po latach albo tych projektantów już nie ma, bo nie mają już siły pracować w taki sposób - ogrom wymagań za głodowe stawki - i są zastępowani młodszym nowym pokoleniem, które dokładnie idzie w ślady starszych wiekiem architektów, nic w tej kwestii nie zmieniając i przyzwyczajając wszystkich, że można robić byle co i byle jak, aby tylko zarobić na przeżycie. 
Po latach te mało przemyślane rozwiązania trzeba poprawiać, a już na początku nawet nie dało się możliwości zaproponowania inwestorowi najdroższych projektantów, dzięki którym uniknęliby wielu problemów w przyszłości. Dlaczego zarazem hurtownie, punkty z materiałami, wykonawcy nie dbają o pracę nie tylko projektantów, ale także i własną, i nie proponują potencjalnym inwestorom najlepszych i najdroższych projektantów, pozostając we współpracy z tymi, którzy talentów nie mają, ale są zatrudniani 'po znajomości'?

Skąd zatem tytuł - Dlaczego warto szanować i cenić architekta krajobrazu?

Mianowicie dlatego, że jeżeli jesteś inwestorem lub potencjalnym inwestorem i cieszysz się, że będziesz mieć wykonany projekt za 50, 100, 200 czy 300 zł, to nie oczekuj że będzie on projektem ze wszystkimi szczegółami, a nawet jeżeli Ci się taki trafi - to masz szczęście, bo widocznie architekt ma mnóstwo wolnego czasu i poszerza swoje portfolio.
Najłatwiej uświadomić jest różnice projektowe nawiązując do innych dziedzin życia. My możemy porównać takowe niskie stawki za projekt do stawek ceniących się projektantów np. odnosząc się do innych branż, z których korzystają wszyscy, np. do branży dentystycznej i samochodowej.

Wybierając projekt za 50 zł - 300 zł - to tak jakby cieszyć się z wizyty u dentysty, że zapłacimy 50 zł za plombę i będziemy oczekiwać że jedną plombą będą naprawione wszystkie zęby, a do tego zostaną wybielone, naprostowane albo zastąpione najdroższymi implantami.

Wybierając dobry projekt za wyższe stawki?
Dobrym przykładem jest porównanie projektów do marek samochodowych, projekty tanie są jak maluch, drogie jak ferrari, a pomiędzy Nimi jest jeszcze cała gama pokrewnych. 
Tani projekt jest jak maluch, drogi jak ferrari, każdy zatem wybiera co lubi.

Zatem inwestor powinien móc decydować, którego projektanta chce wybrać, z jakiej klasy i półki cenowej.

Jeżeli w kwestii projektu cieszysz się, że zaoszczędzisz na projekcie, cieszysz się, że otrzymasz projekt prawie jak za bezcen, który konkuruje z projektami znacznie droższymi. Uważasz, że będzie miał on to samo, będzie wyjątkowy, ze wszystkimi najdrobniejszymi szczegółami i projektant będzie przyjeżdżał do Ciebie wielokrotnie,poszukiwał dla Ciebie wszystkich informacji, załatwiał materiały i odbierał telefon nawet w nocy, bo w końcu nawiązaliście współpracę i tego od niego oczekujesz, a po otrzymaniu projektu masz do niego oczekiwania, że coś jest wykonane nie po Twojej myśli, albo uważasz, że projektant za tą samą kwotę powinien wykonać jeszcze kilka propozycji i wersji i to wszystko powinno mieścić się w maksymalnie 300,00 zł?

Jeżeli na te bądź inne podobne pytania odpowiadasz TAK, to pamiętaj - dobry, kompleksowy projekt ma swoją cenę.
Jeżeli punkty z materiałami proponują Ci projekty tanio lub gratis do wybranych i zakupionych materiałów, to pamiętaj, że to tylko zarys projektowy do podliczenia materiałów. Nie oczekuj od projektów nazywanych 'GRATIS' bądź za przysłowiową 'ZŁOTÓWKĘ' spektakularnych rozwiązań i szukaj wówczas projektantów, którzy nie współpracują z takimi punktami. Zaproponują Ci bowiem możliwości rynkowe a nie narzucone rozwiązania przez konkretny punkt sprzedażowy, bo i tak polecą Ci gdzie możesz coś kupić czy zobaczyć, skąd sprowadzić i kto to wykona na Twoim terenie. My lubimy współpracować z wieloma punktami, wtedy widzimy różnicę w ich podejściu zarówno do Nas jak i Naszych klientów, widzimy różnice w ofertach, w cenach i wiele innych czynników, które mówią o tym czy warto coś, kogoś polecić, czy te punkty się sprawdziły we współpracy z Nami, bo ich podejście do Nas obrazuje Nam podejście do Naszych klientów, a ich lojalność do trwałych wartości we współpracy. Jeżeli tego Nam brakuje, to Nasi klienci też nie będą tam mile widziani.

Jeżeli docenisz wartość architekta krajobrazu i będziesz szanował jego wiedzę i doświadczenie, tym więcej na tym zyskasz i tym więcej jest on w stanie zaproponować, pomóc i być dla Ciebie kiedy tylko oczekujesz.

Pracownia Aranżacja specjalizuje się w projektach jak ferrari i pokrewnych, ale jeżeli potrzebujesz projektu jak wcześniej wspomniany maluch to mamy i ofertę dla Ciebie, z której będziesz usatysfakcjonowana/ny :)

Dla nas liczy się inwestor i pomysł, a klasę projektu i oczekiwania wobec Nas wybierasz Ty :)

23.04.2016


wykonawca mówi, że "się nie da"? kręci nosem co do zlecenia? My Naszą pracą udawadniamy, że wszystko 'się da!' :)

Nie lubimy podważać pracy innych podmiotów i wykonawców (mimo że oni wobec Nas lubią to robić nawet bez podstaw :) ), bo każdy z Nas może mieć gorszy dzień, czas lub okres w życiu, który wpłynie na Naszą pracę i ją tak po ludzku osłabi. Jednak gdy każdego roku słyszymy przynajmniej od kilku firm, że czegoś się nie da: - nie da się przyciąć kostki, nie da się czegoś wymurować, poprawić, nie da się czegoś położyć, zrobić, zrozumieć, nie da się wysłuchać, porozmawiać, przyznać racji, nie da się szanować, docenić, pomóc, nic się nie da... to po co żyjemy na tym świecie?
Źródło
Skoro w Polsce nic się nie da, a dla przykładu w Dubaju budują najwyższe budynki na świecie na usypanej wyspie, które są wizytówką kraju i kipią bogactwem zdobień i trudnością wykonania czy logistyką budowania w trakcie umacniania sztucznej wyspy - będącej również fundamentem przyszłego budynku - to się zastanawiamy czy Polacy są tak ograniczeni, tak leniwi czy tak zawistni, żeby podcinać nogi tym bardziej twórczym i nie bojącym się ryzyka, bo sami się wszystkiego boją i zrobić nic spektakularnego nie potrafią? Czy właśnie ich musi być najwięcej bo boją się, że ktoś odbierze im pracę, bo są tylko przeciętni i atakują zanim coś sobą zaprezentują, a wiedzą, że sami zbudowali wszystko na kopiowaniu innych, a nie na własnej pomysłowości?

Jak to jest, że ciągle realizowane są w Polsce założenia przewidywalne, sprawdzone, nie wymagające ryzyka, wysiłku i stale tak mało innowacyjne. 
Stale Nas to porusza jak widzimy kolejne zagospodarowywane tereny, w których dominuje tylko 'lekkie' uporządkowanie terenu, bez spektakularnych wzlotów i upadków, bez emocji, bez pasji i bez tworzenia na miarę światowych możliwości?

Dużo osób powie, że to kwestia finansów, inwestycji. My jednak uważamy inaczej. 
Człowiek, który nic nie ma jest bardziej twórczy, bo musi od czegoś zacząć, musi mieć otwarty umysł jak z niczego zrobić coś. Wielu najbogatszych ludzi na świecie właśnie tak zaczynało - nie mieli nic, czasami byli bezdomni lub nie mieli nawet co jeść i mimo tego doszli do wielkich bogactw - wystarczy poczytać biografie. Nikt im nie pomagał, ludzie się od Nich odwracali, zdradzali, źle traktowali i dzięki temu mieli ciągle otwarty umysł - jak wyjść z tych najcięższych dla nich sytuacji.
W rozwiązaniach budowlanych najlepszym tego przykładem są budynki i architektura budowana, kiedy ani nie było na świecie narzędzi, ani prądu, ani przede wszystkim takich możliwości informatycznych jak teraz, a mimo to powstały dzieła niepowtarzalne, niepojęte i spektakularne, użytkowane do dzisiaj - np. piramidy.

Patrząc na podejście ludzi w obecnych czasach - po trupach do celu, jak najłatwiej, jak najmniej wyczerpująco, a najlepiej żeby wszystko się samo zrobiło, mamy wrażenie że ludzie się cofają.

Kto w obecnych czasach podjąłby się budowy piramidy - nowoczesnej, innowacyjnej, z nowych technologii i z myślą aby przetrwała wieki? Jest ktoś taki w Naszym kraju? Jeżeli tak to czekamy na kontakt, nawiążemy stałą współpracę do tworzenia projektów i realizacji spektakularnych :D

A może takie rozwiązania w Polsce są stale odkładane dlatego, że jeszcze nie urodzili się ludzie, którzy tak jak My chcą zmierzać pod prąd, przeciw wszystkim i wszystkiemu, aby pozostawić na świecie coś więcej niż przeciętność i z tego grona tłumnych podcinaczy skrzydeł w chwili obecnej ciężko wyłuskać Tych najcenniejszych dla świata?

Zatem jeżeli jesteście na tym świecie, aby wprowadzać nowe idee i nie powielać schematów to czekamy na kontakt. Może wymyślimy i zrealizujemy coś wspólnie :)


17.04.2016


architekt krajobrazu - dlaczego niezbędny do, i przy realizacji terenu?

Jak to jest, że część (a może nawet i większość) architektów krajobrazu tak rzadko pojawia się w terenie?

Przede wszystkim dlatego, że wizja bycia architektem to wizja siedzenia przy biurku, w ciepłym miejscu, przy komputerze.
Jak sama nazwa wskazuje - architekt krajobrazu chcąc czy nie chcąc jest właśnie osobą niezbędną do pojawiania się na realizacjach własnych projektów i w terenie, bo to od niego zależy jak otoczenie będzie wyglądać.


Dobry architekt krajobrazu odpowiada za to co zaprojektował i powinien przypilnować, aby zaprojektowana przestrzeń była zrealizowana z jego pomysłem, wiedzą i uwzględnieniem wszystkich aspektów terenu, przeniesieniem projektu w życie.
Brak architekta krajobrazu na terenie powoduje wiele zmian, problemów, a także niekiedy całkowite przekształcenie pomysłu przez wielu wykonawców, którzy projektów czytać nie potrafią, nie chcą, lub narzucają odgórnie zmiany względem własnych przekonań czy sposobu wykonania. Jeżeli wykonawca widząc projekt powie, że wszystko jest do zrealizowania - to najlepszy wykonawca jaki mógł się trafić :)

Konsultacje z architektem krajobrazu mają pozwolić, aby przestrzeń była całkowitym odniesieniem wcześniejszego założenia projektowego. Czasami konsultacje są wliczone w usługę projektową podczas późniejszej realizacji, czasami takie dodatkowe konsultacje mogą być dodatkowo odpłatne, a czasami, jeżeli firma architekta realizuje zaprojektowane przez siebie założenie, konsultacje i nadzór są stałym i nieodzownym elementem przy realizacji, ze względu na obecność architekta na miejscu.

Im bardziej złożone i rozbudowane tereny, problematyczne tematy, czy mocno budowlane rozwiązania, tym intensywniejszego nadzoru warto wymagać od architekta krajobrazu. Jeżeli sam z własnej woli tego nie proponuje, to widocznie nie ma w tym doświadczenia.
My nie wyobrażamy sobie, że nie ma Nas na terenach, które projektujemy i którymi się zajmujemy, realizujemy. Po to pracujemy i wykonujemy projekt, aby był w pełni przeniesiony w krajobraz. Dzięki temu możemy później podziwiać efekty jakich oczekiwaliśmy.

Zatem jeżeli Wasz architekt krajobrazu nie przyjeżdża na teren, to może warto przemyśleć czy nie powinien, oczywiście jeżeli chcecie aby teren wyglądał tak jak zakładaliście.

17.04.2016


po czym poznać, że zaczął się sezon i nie jest to związane z roślinami?

Po czym można poznać rozpoczęcie sezonu?
Po cieplejszej temperaturze? Po pojawiających się liściach na drzewach i pąkach kwiatów? Po większej ilości słonecznych dni i przeplatających się opadach deszczu?

Niestety nie - to tylko oznaki zewnętrzne natury, która budzi się do życia po zimie.

Sezon można poznać przede wszystkim po - dzwoniącym telefonie, napiętych grafikach, zamówionych terminach, nowych projektach i przede wszystkim rozpoczętych realizacjach. 

Zatem jeżeli zastanawiacie się czy już rozpocząć projekt lub realizację ogrodu, terenu zieleni czy wnętrza, to już najodpowiedniejsza pora.


Pogoda służy, więc zapraszamy do współpracy z Nami. Niedługo efekty Naszych tegorocznych i wieloletnich działań :) Realizacja Naszych własnych projektów to największa satysfakcja zarówno dla Nas jak i inwestorów, którzy dzięki realizacjom wykonanych projektów mogą z Nich korzystać na co dzień i mogą zobaczyć jak projekt jest w pełni przeniesiony w realne życie.

Czekamy aż do Nas dołączycie żebyśmy mogli wspólnie stworzyć kolejne projektowe i realizacyjne perełki, i dzięki temu również się o tym przekonacie :)

17.04.2016


czasami warto spojrzeć wstecz, żeby zobaczyć ile już za Nami :D

Wczoraj wybiła wyjątkowa dla Nas liczba wejść na bloga - ponad 300 tysięcy!

To był jeden z Naszych celów na ten rok, a że dosyć szybko nastąpił to podwyższamy kolejny raz poprzeczkę i będziemy próbować dobić do 500 tysięcy wejść do końca roku :)

Mamy nadzieję, że tematy które się jeszcze pojawią, na tyle Was zainteresują że jeszcze to się uda.

Ostatnio Pracownia Nowoczesności zamilkła na dłużej, ale już powoli wracamy do żywych :)
A dlaczego do żywych? 
Dlatego, że tak dużo się działo, że nawet blog musiał przejść przymusowy urlop.


Za to przez ten czas doszliśmy do wniosku, że czasami warto spojrzeć wstecz i dostrzec jaka długa droga jest już za Nami i jak długa jeszcze przed Nami, aby dojść tam gdzie chcemy, spełnić marzenia, zmienić świat, móc wprowadzić kolejny etap zmian w swoim życiu, podjąć kolejne kroki, albo rzucić się kolejny raz na szeroką wodę i podejmować się wyzwań o których wcześniej się nawet nie śniło. 
O czym dokładnie mówimy będziecie przekonywać się na bieżąco. 

Dziękujemy, że jesteście z Nami - czytacie, komentujecie, wspieracie, dopingujecie, inspirujecie i wierzycie w Nas, mimo kilku potknięć, czy otwartych i szczerych tematów.


Pamiętajcie, że zależy Nam aby pokazać zawód architekta, architekta krajobrazu i zawodów projektowych w tym pozytywnym jak i negatywnym znaczeniu, aby prędzej czy później ludzie zaczęli doceniać architektów i projektantów tak jak na to zasługują i dostrzegać z iloma sytuacjami projektant musi się zmagać na co dzień i przyjmować na swoje barki, aby inwestor nie miał problemów w przyszłości i aby świat się zmieniał, ulepszał, funkcjonował przez lata, a nie tylko przez chwilę.

A Wy jak spojrzycie wstecz to co widzicie? 

Czegoś żałujecie? Za czymś, kimś tęsknicie? Uważacie, że coś Wam przepadło? Coś straciliście? Coś Was zmieniło czy ukształtowało? Widzicie swoje osiągnięcia, czy stale porównujecie się do innych? A może dopiero wystartowaliście i cała droga dopiero przed Wami?

Bez względu na to jaką drogę widzicie za sobą, zawsze to co uważacie za stracone możecie naprawić, a to co osiągnęliście do tej pory - za pyłek w wymiarze rzeczy które chcecie jeszcze osiągnąć. 

Jedyne czego nie powinniście w tym wstecznym lusterku widzieć - to ludzi, którym wyrządziliście krzywdę (świadomie czy nieświadomie, ale jednak), bo to będziecie w Nim widzieć do końca życia, bez względu na to jak daleko dojdziecie. Zawsze warto się cofnąć i to naprawić.

Pamiętajcie, aby czasem spojrzeć za siebie i dostrzegać jak wiele do tej pory przeszliście i daliście radę :)
Pracownia jest na to najlepszym przykładem - stopniowo i do przodu :)

03.04.2016


propozycje, które na co dzień słyszy architekt krajobrazu

Słyszeliście kiedyś najbardziej absurdalne propozycje współpracy / pracy związanej z zawodem, który wykonujecie? Spotkaliście się z tym, że ludzie chcąc osiągnąć własne korzyści próbują się Wami posłużyć i wkładają Was w rolę przez siebie wyobrażone, do swoich własnych firm (mimo że Wy prowadzicie lub pracujecie we własnej)?

My natrafiliśmy na takich sytuacji bardzo dużo i stale słyszymy o różnych innych ciekawych historiach od innych architektów krajobrazu. Jedne Nas śmieszą i śmieszyły, inne wręcz szokowały, jeszcze inne podnosiły ciśnienie.
Podsumowując te zdarzenia doszliśmy do pewnego wniosku - postrzegania pracy i zawodu architekta krajobrazu dość krytycznie, zabawnie i bez szacunku. Podsumowaliśmy zatem te wszystkie historie (połączyliśmy zdarzenia kilku osób) i dzielimy się z Wami, abyście mogli zobaczyć jakie role patrząc oczami innych, powinien przyjąć na siebie projektant / architekt, poza swoimi obowiązkami i jak wyceniany jest to zawód :)
Architekci chyba nie będą mocno zaskoczeni, za to wszyscy pozostali - może się chociaż uśmiechną i dostrzegą atuty swojego zawodu, chyba że sami są zaskakiwani dziwnymi 'zadaniami', którymi się mają zajmować na co dzień:)


Najzabawniejsze propozycje i postrzeganie pracy architekta krajobrazu w oczach innych:

1. propozycja zostania 'sekretarką' w innej firmie, odbierania telefonów, przyjmowania klientów, jak się zdarzy projekt to 'też' projektowania - uwaga - to wszystko 'bez wynagrodzenia!' :) - o własne wynagrodzenie martwcie się sami - może spadnie z powietrza między odbieraniem jednego czy dwóch telefonów :)

2. bycie głównym projektantem innej firmy, ale z zyskiem 'tylko' dla tej firmy, a nie dla projektanta. Projektant ma pracować za 50,00 - 300,00zł za jedno, dwa zlecenia w miesiącu (lub jeszcze lepiej by było za darmo) i być wdzięczny, że może sobie 'porobić' projekty, a jak się nie przyłoży do tej pracy to jest złym projektantem, bez doświadczenia, bez profesjonalizmu, wdzięczności i szybko zostaje wymieniany na innego 'naiwnego', który również nie walczy o swoje dobre imię, bo przecież robi to dla dobra współpracy :) Firma z projektowanego założenia, wykonanego za bezcen przez projektanta, zarabia na materiale, wykonawstwie czy innych usługach od kilku do kilkudziesięciu tysięcy złotych, bo przecież żadna realizacja nie kosztuje do 300zł. Kiedy projektant się już 'narobi' za pół darmo przestaje mieć ochotę utrzymywać na swoich barkach firmę, która na jego wysiłku żeruje, bardzo dobrze zarabia i wzbogaca się jego kosztem, chce postawić warunki i tym samym zostaje ze współpracy 'wykopany' na 'lepszy' model. Kolejni projektanci łapią się na ten sam chwyt, bo nie znają rynku od podszewki i po roku czy dwóch są wymieniani na kolejnych młodszych lub niedoświadczonych, którzy za 50zł wykonają każdy projekt, bo mają mylne wrażenie, że złapali przysłowiowo "Pana Boga za nogi".
Klienci, którzy korzystają z tych projektów nie wiedzą o tak słabym zarobku projektantów i wymagają od nich całkowitego poświęcenia się ich terenowi, nawet jeżeli działki mają po kilka tysięcy metrów kwadratowych. My również kiedyś tak pracowaliśmy, więc wiemy o czym mówimy.
Kiedyś poruszymy ten temat szerzej, bo jak słyszymy od kolejnych projektantów te same historie, to w środku aż Nam się przewraca jak na takich zleceniach tracą nie tylko projektanci ale także i inwestorzy, bo gdyby projektant zarabiał na ich terenie tyle ile jego praca naprawdę wynosi, to na pewno rozwiązania i propozycje byłyby bardziej rozbudowane i ciekawe, a zaangażowanie projektanta adekwatne do poświęcenia i pracy jaką wnosi. 

3. pilnowanie pracowników innej firmy, bo właścicielowi się nie chce przypilnować własnych interesów - jest ciągle zabiegany, bo w ciągu dnia musi przecież wozić swoją rodzinę, dziewczynę lub inne powiązane osoby w różne miejsca, a straty jakie przynoszą pracownicy którzy nic nie robią pod jego nieobecność to przecież wina projektanta, który ich nie przypilnował :)

4. wielokrotne propozycje przebranżowienia się - aby zakładać systemy nawadniania, tylko dlatego żeby mieć założony system nawadniania gratis lub po kosztach (argument - w celu nabrania doświadczenia, zrobią to Państwo taniej, a my użyczymy terenu), zostanie projektantem, który będzie kopał rowy odwadniające a przy okazji przypilnuje pracowników innej firmy, sugerowanie żeby porzucić własny rozwój i zawód kiedy ten jest w pełnym rozkwicie i to co się osiągnęło do tej pory to dopiero początek drogi, sugestie aby zostać kierowcą zawożącym i odbierającym pracowników z budowy - oczywiście tych którzy nie mają prawa jazdy, bo przecież do tej pory sobie w życiu nie radzili bez osobistego kierowcy ;) ale za paliwo i czas płacić z własnej kieszeni - bo to przecież powinna być dla Nas przyjemność.

5. pielęgnacja ogrodów - jeżeli firma się tym zajmuje, to jeszcze można na to przystać, gorzej jak się nie zajmuje (tak jak My) i tylko projektuje i realizuje przestrzenie. Pielęgnacje można wykonać, kiedy jest to niezbędne m.in. do przeprojektowania i modernizacji istniejącego ogrodu - wtedy my również taką jednorazową pielęgnacją się zajmujemy. Taka pielęgnacja jest wówczas konieczna i niezbędna do wprowadzenia zmian projektowych na ogrodzie.
Jeżeli jednak ktoś wymusza na projektancie czy wykonawcy pielęgnacje całoroczne - to musimy zmartwić - tym zajmują się ogrodnicy. Oni mają do tego inne sprzęty, inny tryb pracy, ich nie gonią terminy projektowe czy budowlane, a co najwyżej pogoda. Stała pielęgnacja zapewnia ogrodnikowi pracę na cały rok i lata kolejne,
W przypadku projektowania i realizacji nie można przewidzieć co przyniesie dany rok, bo tematy pojawiają się nagle i są od siebie różne, na tyle, że jedne wymagają szybkiego działania, a inne mogą trwać powoli. Tak czy inaczej, w przypadku projektu czy realizacji liczy się termin i zależności powiązania z innymi podmiotami pracującymi na tym samym terenie.
Więc skoro projektant zajmuje się tylko projektowaniem lub projektowaniem z realizacją - to wkładanie go w rolę ogrodnika i wymuszanie na nim że ma pielęgnować teren przez cały rok, wyklucza możliwość jego pracy nad innymi tematami, a tego zrobić nie może. (może kiedyś pojawi się odrębny wpis na ten temat, bo jest to temat ważny zarówno dla inwestorów jak i osób z zawodu).

6. rekrutacja pracowników - dla innej firmy, bo przecież właściciel jest ciągle zajęty 'lenistwem' i nie może zrobić tego sam. Zastanawialiście się kiedyś dlaczego tak dużo osób chce zarządzać i pokazywać jak to wszyscy, wszystko za Nich robią? Jeżeli ktoś Wam powie, żeby rekrutować pracowników pod inną firmę to zrozumiecie. Jeżeli tej osobie coś nie wyjdzie to cała wina spada na Was, bo to Wy ją sprawdziliście. Nie ważne, że tą rekrutacje wymusił na Was właściciel, bo jemu się tego zrobić nie chciało.

7.  zostanie fotografem, (to akurat Nam się podoba i bardzo to lubimy, tym bardziej że zdjęcia przez Nas robione są doceniane przez różne magazyny i portale :D ), ale niestety czasami zazdrość ludzka i układy robi dziwne rzeczy z ludźmi i opiniowanie tych samych docenianych zdjęć jako amatorskie i nie-'profesjonalne' śmieszy Nas najbardziej :) Ale gusta są różne, zdjęcia też. Jednym się będą podobać, innym nie, ale tak czy inaczej autorem jest osoba, która poświęci swój czas i pieniądze aby w dane miejsce pojechać i zdjęcia wykonać, i mimo że nie bierze za to pieniędzy jak to robią fotograficy, to wypadałoby szanować chęć poświęcenia czasu tej osoby że w ogóle chciała je zrobić.
Architekci krajobrazu często stają się fotografami, bo bez zdjęć ciężko jest ujrzeć wszystko za pierwszym razem, ciężko również pokazać wysiłek włożonej przez siebie pracy czy efekty końcowe zaprojektowanej przestrzeni. Architekt krajobrazu bez aparatu i zdjęć jest jak budowlaniec bez młotka :) niby nie potrzebny, ale bez niego też ciężko :)

Na tą chwilę 7 punktów. Jest ich jeszcze wiele, ale byłby to ogromnie długi post, więc będziemy dozować stopniowo :)
Pamiętajcie jednak, że jakichkolwiek dziwnych propozycji czy opinii na temat swojej pracy czy zawodu byście nie usłyszeli czy się dowiedzieli, to tylko Wy będziecie wiedzieć że są nieprawdziwe i niesłuszne, bo poświeciliście im ogrom czasu, wysiłku, pieniędzy i od zawsze dążyliście aby w tych swoich zawodach być.
Najważniejsze jest jedno - patrzcie na największych, tych co osiągnęli więcej niż 'rynkowi', 'lokalni' zawodnicy. Mali zawsze ściągną Was w dół, bez względu na to, że im też chcielibyście pomóc osiągnąć coś więcej niż przeciętność, ale oni nie chcą iść wyżej, oni wolą nie czuć się przy Was gorzej, więc muszą Was wsadzić w małe role, aby czuć się bardziej wartościowo, a przede wszystkim dla Nich liczą się tylko pieniądze - mali na Was chcą zarabiać, duzi chcą Was wesprzeć.

Jeżeli wiecie kim są podcinacze skrzydeł i manipulatorzy to właśnie o nich w tym poście mówimy :)
Przyjemnego dnia i nigdy nie słuchajcie, że się do czegoś nie nadajecie, nawet wtedy kiedy milion osób będzie Wam wpierać, że jest inaczej. To przecież Wy sami wiecie do czego jesteście zdolni, nie mogą tego wiedzieć obcy ludzie.

01.04.2016


jak wykonawcy podważają projekt w oczach inwestorów?

Kolejny raz spotkało Nas to zdarzenie - wykonawca (w tym przypadku inna firma, a nie Nasza ekipa) wykonał projekt niezgodnie z planowanymi wysokościami terenu i podważa doświadczenie i wykonanie projektu przez architekta krajobrazu.

Rozumiemy, że sami projektanci zniszczyli sobie rynek rysując bezpodstawne rzuty i biorąc za to dużą ilość pieniędzy, przez lata proponując rozwiązania bez polotu, bez wymiarów, bez wysokości, jednak ceniący się i dokładny architekt krajobrazu projektuje rzetelnie i tak jak ma być, a nie tak jak wykonawcy się wydaje.

Wykonawca jak sama nazwa wskazuje - ma wykonać powierzone mu prace według projektu. Jeżeli nie potrafi tego zrobić z uzgodnieniem ewentualnych zmian materiałowych czy innych z projektantem, który nad tym pracował, to albo nie potrafi wykonać swojej pracy, albo powinien sam zostać projektantem skoro na wszystkim zna się lepiej.

Na rynku polskim jest aż przesyt wykonawców. Jak się okazuje, większość z Nich chwali się doświadczeniem, a co do czego przychodzi to robią błędy przy najprostszych rozwiązaniach i nawet nie kwapią się do ich poprawienia, bo musieliby ponieść zbędne dla Nich koszty. 
Wówczas najlepiej obwinić za projekt i 'wizje' projektanta, poniżając i upokarzając go w oczach inwestora, bo w końcu architekt się nie zna, 'jest kobietą', nie ma doświadczenia, 'tylko' sobie rysuje, 'papier przyjmie wszystko'. Ale to, że architekt wysokości mierzy z niwelatorem, dalmierzami, a miarkę ma w oczach, spędza na terenie ogrom czasu, aby wszystko przeanalizować, uwzględnić wszelkie przepisy związane z terenem, kiedy wykonawca jeszcze nie stanął na Nim nogą, to już mało kogo interesuje.

Przy różnicy terenu warto patrzeć na projekt i jego się trzymać. Jeżeli projekt nie jest szczegółowy - to zmienić projektanta, który ten szczegółowy rysunek przygotuje, a nie słuchać wykonawcy, który starszy wiekiem 'niby' zna się na wszystkim, a projektant przy Nim jest nic nie wart. Wykonawca chcąc błyszczeć w oczach inwestora, wciśnie mu każdy 'kit', aby tylko klient nie widział jaki bubel mu na terenie zostawił i jakie ciekawostki pojawią się z czasem.

Nic dziwnego później, że spadki na terenie są wyprowadzone nie w tą stronę co powinny, opaski przebiegają krzywo, a zejście z tarasu zamiast 15-17cm, ma stopnia ok. 25cm. Ale kto by na to patrzał, przecież projektant na rzucie to narysował, ale chyba musiał być niespełna rozumu, bo wylewka na taras ma obecnie 12 centymetrów, a wysokość podniesienia tarasu o kolejne 12cm, które jeszcze dojdzie? Kto by się tym przejmował! W końcu wykonawcy to nie obchodzi, jego już na terenie nie będzie, on zarobił, zrobił, skasował, i do widzenia. A klient dodatkowo za wszystko zapłaci - zapłaci dodatkowo i gratis, za to, że uwierzył w słowa wykonawcy a nie projektanta, który staje za Nim murem w każdej najtrudniejszej sytuacji, bo wie ile ten klient zapłaci za każdą wprowadzoną zmianę.

Przeraża Nas to (tym bardziej w ostatnim czasie i w rozpoczynającym się sezonie), z jaką łatwością inwestorzy ulegają takim ludziom, stale podważając wiedzę doświadczonych architektów. 

Czasami mamy wrażenie, że w Naszym kraju wreszcie powinno dojść do jakiejś katastrofy budowlanej z winy wykonawcy, który zrobił realizacje niezgodnie z dobrze wykonanym projektem, żeby ludzie wreszcie zrozumieli po co jest potrzebny dobry projektant i dlaczego to jemu warto zapłacić i go słuchać, a nie wykonawcy, który zmienia wszystko pod siebie utrudniając tym samym funkcjonalność całego terenu w przyszłości, bo liczy się tylko zarobek - po trupach do celu.

Ile jeszcze takich zdarzeń i sytuacji musimy przeżyć, żeby natrafić na słownego, rzetelnego wykonawce, który wykonuje swoje prace zgodnie z Naszym projektem, nie obrażając i  nie podważając pracy projektowej i będąc zadowolonym i dumnym z tego, że ma możliwość realizować ciekawe pomysły a nie niszczyć je poprzez wprowadzanie swoich pomysłów czy za plecami negatywnie opiniować osobę dzięki której ma pracę?

Od lat mamy wrażenie, że takich wykonawców nie ma i chyba już na Polskim rynku nie będzie, przynajmniej straciliśmy nadzieję, że uda Nam się kiedyś współpracować z kimś kto jako wykonawca potrafi wziąć odpowiedzialność za swoją pracę i szanować pracę innych. 

Dlatego jeżeli chcecie mieć wykonany dobrze projekt i późniejszą jego realizacje, to zapraszamy do kontaktu. Po to projektujemy i realizujemy, aby wykonany projekt był przeniesiony w pełni w teren, a nie był nową wizją innego wykonawcy, które Nasze projekty realizuje po swojemu, na czym tracimy my, a przede wszystkim inwestor, który do tych 'przeróbek' musi jeszcze finansowo sporo dołożyć.

26.03.2016


wiosenna Wielkanoc oczami architekta krajobrazu

Pewnie zastanawiacie się co mogło się stać, że PRACOWNIA NOWOCZESNOŚCI zamilkła na dwa tygodnie?
A mianowicie dużo się u Nas działo :)

Sezon oficjalnie rozpoczęty, więc już kolejne tematy aż kipią, aby ujrzeć światło dzienne :)

Na początek świąteczne życzenia dla wszystkich, ze względu, że nastał czas zadumy, przemyśleń i możliwość naprawienia czegoś w swoim życiu, co Nam umknęło, na co nie mieliśmy czasu, co chcielibyśmy zmienić.

Poniżej selfie z kimś wyjątkowym kto chciał się na blogu pojawić oraz trochę życzeń od pracowni.



Spokojnych, 
słonecznych, 
ciepłych 
i pozytywnie zaskakujących 
Świąt Wielkanocnych, 
aby każdy z Was przygotował się i odpoczął przed wejściem wiosennej energii, która pokazuje już swój urok, oraz wszelkiej pomyślności i radości z każdego dnia tego roku.

Szczęśliwych świątecznych dni :)


26.03.2016


wiosenna Wielkanoc oczami architekta krajobrazu

Pewnie zastanawiacie się co mogło się stać, że PRACOWNIA NOWOCZESNOŚCI zamilkła na dwa tygodnie?
A mianowicie dużo się u Nas działo :)

Sezon oficjalnie rozpoczęty, więc już kolejne tematy aż kipią, aby ujrzeć światło dzienne :)

Na początek świąteczne życzenia dla wszystkich, ze względu, że nastał czas zadumy, przemyśleń i możliwość naprawienia czegoś w swoim życiu, co Nam umknęło, na co nie mieliśmy czasu, co chcielibyśmy zmienić.

Poniżej selfie z kimś wyjątkowym kto chciał się na blogu pojawić oraz trochę życzeń od pracowni.



Spokojnych, 
słonecznych, 
ciepłych 
i pozytywnie zaskakujących 
Świąt Wielkanocnych, 
aby każdy z Was przygotował się i odpoczął przed wejściem wiosennej energii, która pokazuje już swój urok, oraz wszelkiej pomyślności i radości z każdego dnia tego roku.

Szczęśliwych świątecznych dni :)


26.03.2016


wiosenna Wielkanoc oczami architekta krajobrazu

Pewnie zastanawiacie się co mogło się stać, że PRACOWNIA NOWOCZESNOŚCI zamilkła na dwa tygodnie?
A mianowicie dużo się u Nas działo :)

Sezon oficjalnie rozpoczęty, więc już kolejne tematy aż kipią, aby ujrzeć światło dzienne :)

Na początek świąteczne życzenia dla wszystkich, ze względu, że nastał czas zadumy, przemyśleń i możliwość naprawienia czegoś w swoim życiu, co Nam umknęło, na co nie mieliśmy czasu, co chcielibyśmy zmienić.

Poniżej selfie z kimś wyjątkowym kto chciał się na blogu pojawić oraz trochę życzeń od pracowni.



Spokojnych, 
słonecznych, 
ciepłych 
i pozytywnie zaskakujących 
Świąt Wielkanocnych, 
aby każdy z Was przygotował się i odpoczął przed wejściem wiosennej energii, która pokazuje już swój urok, oraz wszelkiej pomyślności i radości z każdego dnia tego roku.

Szczęśliwych świątecznych dni :)


11.03.2016


ponad 401 000 wyświetleń profilu Pracowni Aranżacja na google +

Dziękujemy wszystkim, którzy są z Nami - na dobre i na złe ;) i za to, że tak licznie zaglądacie na profil Pracowni i jesteście ze wszystkim na bieżąco. 

Zdajemy sobie sprawę, że nie zawsze trafimy w pożądany temat. Raz pokażemy rzeczy bardziej, a innym razem mniej interesujące, ale jeżeli dany temat zainteresuje chociaż jedną osobę to już Nas to cieszy, bo każdy z Was jest własnie tą pojedynczą osoba, dla której działamy, tworzymy i zmieniamy otoczenie. Zależy Nam, aby tematy na blogu nie tylko służyły wiedzą tematyczną (która może stać się czasami nużąca), ale także inspirowały, były odskocznią od codzienności, poruszały tematy życiowe i tzw. tematy miękkie, zaskakiwały, a nawet niekiedy denerwowały - po prostu by wzbudzały różne emocje, dzięki którym życie jest ciekawe i dzięki którym każdy z Nas może poczuć, że żyje :) brak emocji to brak życia, bo bez emocji życie staje się monotonne - a my tego unikamy jak tylko możemy. :) Monotonia i przewidywalność - to nie dla Nas - więc blog też ma zaskakiwać tematami wzbudzającymi skrajne od siebie emocje :)

Dlatego zachęcamy do dołączenia do Naszych kręgów na profilu google + - kto jeszcze tego nie zrobił bo nie miał okazji -  a tym, którzy już go znają dziękujemy za tak liczne wyświetlenia - już ponad 401 000 Waszych zaglądnięć :D to naprawdę mobilizuje do działania :)

Po naciśnięciu na zdjęcie będziecie mogli przejść do profilu na GOOGLE + i zapisać się do kręgu obserwujących profil.

 projektowanie i zakładanie ogrodów, ciekawe aranżacje ogrodów

26.02.2016


za co architekt krajobrazu kocha swój zawód?

Dlaczego tak dużo osób wybiera zawód architekta krajobrazu, a tak mało później w Nim zostaje?

Przede wszystkim zawód przyciąga możliwością rozwoju, twórczego podejścia, zmienności życia, a także ogólną wolnością. 
Faktycznie, za to przede wszystkim kocha się ten zawód. Za możliwość poznawania nowych miejsc i ludzi, za zmienność dni, za brak przewidzenia co ten zawód przyniesie i wniesie w każdym miesiącu życia, za niepewność, za zaskakiwanie, za poczucie wolności, za dostrzeganie zmienności pogody i pór roku, za podróżowanie, za zmienianie świata, za łapanie chwili, za możliwość życia pełnią życia, za życie na wysokich obrotach, za wielozadaniowość i ciągle nowe wyzwania.


Dlaczego zatem większość osób rezygnuje z zawodu jak nie na początku swojej drogi to po pewnym czasie? 


Przede wszystkim, dlatego, że nie jest to zawód stały i zmienność może niektórych wykończyć - w przenośni i dosłownie. Zmienność bowiem w tym zawodzie to dopiero jedyna - stałość :) Ponadto jest to zawód, który obciążony jest dużą presją otoczenia, w którym stale ktoś krytykuje, obraża, próbuje umniejszyć doświadczeniu, i trzeba być całkowicie uodpornionym na takie słowa. Jest to zawód, w którym wręcz jak się usłyszy komplement, to jest to tak skromne i rzadkie, że aż nieprawdopodobne - do tego również trzeba się przyzwyczaić i nigdy nie oczekiwać na komplementy, nawet jak bardzo chciałoby się je od czasu do czasu usłyszeć.

Kiedy nie zaakceptuje się faktu, że jedne miesiące są wolne, a drugie aż kipią z nadmiaru obowiązków, trudno wówczas powiedzieć, że wszyscy w takim stanie wytrzymają przez całe życie.

Zawody projektowe i architektoniczne są zawodami trudnymi, trzeba naprawdę kochać tą pracę, aby wytrzymać wszelkie trudności, umieć zrezygnować z życia osobistego kiedy terminy tego wymagają, oraz dużo z siebie dać, aby uzyskać najlepszy efekt, który chce się przekazać światu. Praca jednak tą samą miłością rzadko kiedy się odwzajemnia. 

Jeżeli ktoś nie lubi stagnacji w życiu, kocha przestrzeń i dostrzega atuty świata, to zawsze powie, że kocha ten zawód - i my również się do Nich zaliczamy :) Ale jak to w miłości bywa - kocha się nawet pomimo ran, chociaż tak naprawdę oczekuje się wzajemności i dobrych, cudownych chwil, aby ta miłość trwała. Co zatem jeżeli trudne zdarzenia osłabiają miłość do zawodu, którą się miało na początku? Czy wtedy lepiej przestać kochać zawód i na siłę być w innej pracy tylko z poczucia obowiązku i dążenia do stabilności i stagnacji życiowej, a po wielu latach obudzić się z letargu i zauważyć że 'przeczekało' się życie w stabilizacji i nie poznało się zmienności życia i przegapiło się tylu fascynujących zdarzeń?

Każdy mówi, że warto robić to co się w życiu kocha, bo wtedy się nie pracuje. Wielu projektantów się pod tym zdaniem podpisze, bo miłości do projektowania i bycia architektem czy architektem krajobrazu się nie porzuca i nie jest się w stanie pozbyć jak się zna zawód od podszewki i widzi jego wszystkie zalety i wady. Akceptuje się go w pełni - pomimo wad, i albo się wytrwa, albo porzuci - wybór zależy od indywidualnego podejścia i siły, którą się dysponuje. Porzucenie - świadczy o słabości, pozostanie - o odwadze, a sytuacje życiowe dają Nam wybór czy walczyć czy zrezygnować.

A za co Wy kochacie swoje zawody? Czy je kochacie czy męczycie się w Nich? Czy widzicie się w swoich dotychczasowych zawodach za 5 czy 10 lat? Jak wówczas wasz zawód będzie wyglądał?

24.02.2016


Targi Gardenia w Poznaniu - już w tym tygodniu

Już od czwartku - 25.02.2016r. - rozpoczynają się targi Gardenia w Poznaniu. 

W ubiegłym roku Pracownia Aranżacja uczestniczyła w targach prężnie, i wyjątkowo korzystnie wspominamy te kilka znaczących dla Pracowni dni. 
Od tamtego czasu wiele się zmieniło, zarówno w Pracowni jak i w Nas osobiście. Zrozumieliśmy, że w życiu spotykają Nas same wyzwania i że nikt Nas przy ich realizacji nie zatrzyma. Zrozumieliśmy, że jak coś ma się wydarzyć to na pewno tak się stanie, a przeciwności i ludzie, którzy w Nas nie wierzą zastępowani są ludźmi, którzy pomagają mimo wszystko, pomagają kiedy wydaje się że już wszystko legło w gruzach, kiedy pomagają z własnej woli, bo wiedzą jak trudno jest czasami prosić.

W tym roku również się tam zobaczymy. Rozglądajcie się - może się gdzieś znajdziemy ;)

Dla przypomnienia - odcinek programu "Maja w ogrodzie" z ubiegłego roku (po naciśnięciu zdjęcia otworzy się strona z programem), gdzie można zobaczyć aranżacje Naszego stoiska, krótki wywiad z Mają Popielarską, a do tego krótkie przypomnienie co działo się na targach w ubiegłym roku. Dłuższego wywiadu należy szukać na facebooku, na Naszym fanpage'u.


01.02.2016


szukam projektanta - stwierdzasz. Pomyśl o projekcie i rozpocznij wiosnę w zimie

Luty - miesiąc kojarzony z zimą, feriami, walentynkami, ale czy ktoś myśli w tym czasie o projekcie ogrodu czy terenu zieleni? 
Już w marcu można rozpocząć prace w terenie na pełnych obrotach, a do tego czasu mamy tylko miesiąc na przygotowanie ciekawej i przemyślanej aranżacji.


Nie odkładaj zatem tego tematu na marzec, bo dobry projekt potrzebuje czasu na przygotowanie.
Potrzebujesz pomocy i projektu, chcesz zobaczyć swój teren w zmienionej wersji zanim zainwestujesz w realizacje? Zgłoś się do Nas jeszcze w lutym, a wszystko zdążysz zaplanować na nadchodzący rok.
Cena projektu będzie zależeć od Twoich oczekiwań względem niego, więc napisz do Nas i umów się na spotkanie w celu omówienia szczegółów dalszej współpracy.

Możesz napisać na: biuro@pracownia-aranzacja.pl   lub na pracownia.aranzacja@gmail.com

Pamiętaj, im wcześniej się do Nas zgłosisz tym lepiej. Podpowiemy wiele przydatnych rzeczy zanim przejdziesz do realizacji terenu.


11.01.2016


zmiana godzin pracy pracowni i nowy cennik 2016

Nowy rok nastał, więc przypominamy, że w tym roku zmieniły się godziny pracy 'Pracowni Aranżacja' oraz cennik na 2016 rok. 

Aktualne godziny pracy znajdują się w zakładce KONTAKT.
OFERTA i CENNIK otrzymają osoby, inwestorzy, firmy zainteresowane współpracą z Nami.


Chcemy również zaznaczyć, że godziny pracy firmy to nie godziny pracy bloga. 

Firma musi funkcjonować tak, abyśmy mieli energię na cały rok. Godziny pracy z ubiegłych lat i dostępność prawie o każdej porze dnia, od świtu do nocy, powodowała, że nie mieliśmy chwili aby podładować życiowe baterię energetyczne do kolejnych działań. Liczymy na to, że uszanujecie wszystkie Nasze zmiany, bo każda zmiana przynosi zawsze coś dobrego (nawet wtedy kiedy na początku wydaje się inaczej). W końcu Wy również pracujecie w określonych godzinach dnia, więc na pewno Nas rozumiecie, że takowe zmiany są konieczne.

Blog natomiast będzie żył każdego dnia tego roku. 
Codziennie pojawiać się będzie nowy wpis. 
Tematyka bloga również poszerzyła swoje działania. Pojawiły się nowe kategorie, o których będziemy pisać, w tym roku. Kategorie możecie już zobaczyć w zakładce KATEGORIE na górze strony. Planujemy jeszcze je urozmaicić, ale jeszcze nie teraz, bo tematów z tych kategorii mamy w zanadrzu tak dużo, że na wszystko przyjdzie czas.

03.01.2016


szczęścia w Nowym Roku 2016

Ostatni post o podsumowaniu poprzedniego roku wzbudził w Was spore zainteresowanie.
Cieszy Nas to, że zaglądacie i czytacie, i możemy się z Wami podzielić codziennymi spostrzeżeniami i doświadczeniami, które mogą Was zainspirować do własnego życia. 

Takich postów będzie w tym roku więcej. Mogą być one niekiedy dla niektórych kontrowersyjne lub zaskakujące, ostre w słowach, ale zależy Nam aby poruszyć tematy które są istotne w Naszej branży i branżach otaczających. Pojawią się tematy, z którymi zmagamy się my, zmagają się bardzo często inwestorzy, a trudno znaleźć korzystne rozwiązania bo brak jest na nie znaczących odpowiedzi i informacji, które rozmyłyby wszelkie wątpliwości.


Ale dzisiaj nie będziemy opisywać tegorocznych postanowień.

W tym roku nic nie postanawiamy. 
W tym roku spełniamy swoje cele!

I tego też Wam życzymy - aby spełniały się cele związane z Waszymi marzeniami, abyście marzyli i realizowali te marzenia, a nie biernie kopiowali życie innych bądź żyli według czyichś wymagań, bo tak wypada, bo tak należy, bo co powiedzą inni, bo to głupie, bo będą się ze mnie śmiać, itp. itd.
Pamiętajcie - jeżeli ktoś się z Was wyśmiewa i źle opiniuje Wasze kroki, to tylko dlatego że sam nie ma odwagi zrobić tego co Wy, nie ma odwagi być wolnym człowiekiem i robić tego co chce a nie co musi i wypada.

Dlatego w tym roku życzymy Wam odwagi w realizacji własnych, a nie cudzych celów, i mnóstwo szczęśliwości, do których przyłącza się FLORIANEK :D


Ostatnio mu nieco pomogliśmy, a że rozdaje szczęście innym, to przekazał Nam zapas na cały rok, do wykorzystania przy każdej możliwej okazji.
Dlatego też się z Wami dzielimy odrobiną tego szczęścia w życzeniach Noworocznych.

Zatem Szczęśliwości w 2016 roku :)

28.12.2015


Podsumowanie roku 2015

Jak co roku warto podsumować pracę i wydarzenia, które w mniejszym lub większym stopniu wpływają na funkcjonowanie Naszej firmy. Część firm może się również z Nimi utożsamić, mając podobne doświadczenia na swoim koncie, więc dla Nich również jest ten post. Post jest również dla tych wszystkich, którzy w tym roku mieli z Nami kontakt, bo właśnie w Nim są zarówno podziękowania jak i różne sugestie odbioru rzeczywistości z Naszej strony.

Dziękujemy wszystkim klientom i partnerom biznesowym, którzy w tym roku Nas wpierali i  z którymi bardzo miło Nam się współpracowało, którzy dodawali Nam energii i pozwalali się rozwijać i móc wykazać się swoimi umiejętnościami i wieloletnim doświadczeniem, ale także tym którzy oczekiwali od Nas niemożliwego, bądź zachowywali się w stosunku do Nas  nieuczciwie lub zadaniowo, bo dzięki Nim kształtujemy Nasze podejście do zawodu, wprowadzamy wiele konkretnych i nienaruszalnych zmian w Naszej firmie. Zmiany mają także uzmysłowić stałym i potencjalnym klientom, że architekt krajobrazu ma sporo do powiedzenia i warto go szanować, bo przy późniejszych pracach robionych przeciwko niemu - wszystkie problemy wychodzą i to tylko kwestia czasu kiedy potrzebny będzie 'ratunek'.


Dziękujemy również osobom, które tworzyły w tym roku z Nami te najtrudniejsze tematy, osobom które dawały z siebie wszystko, poświęcały swój czas, chciały się uczyć i wyróżniały się zaangażowaniem, na których Pracownia Aranżacja mogła liczyć w każdej nawet najbardziej zaskakującej sytuacji, i dzięki którym wiele spraw w tym roku odniosło sukces. Dziękujemy, że tworzyliście z Nami tak ciekawe przestrzenie i aranżacje, i możecie być z Nich dumni razem z Nami. Ale dziękujemy także tym, na których się zawiedliśmy, bo przynajmniej wiemy czego tolerować w przyszłości nie możemy i nie będziemy. Tylko na tym tracimy i wprowadza to niepotrzebne stresujące sytuacje, które odbierają Nam motywację i dobrą pozytywną energię do działania. Skoro komuś nie zależało na tym, abyśmy byli zadowoleni ze współpracy, to dlaczego Nam ma na tym dalej zależeć aby 'zadowalać' drugą stronę, bez doceniania Naszego wysiłku, zaangażowania, starań i inwestowania swojego cennego czasu i pieniędzy w takową współprace? Dla Nas współpraca to wysiłek i zaangażowanie obu stron i dążenie do wspólnych celów, z korzyścią i zadowoleniem obustronnym, a jeżeli ktoś uważa, że coś ugra Naszym kosztem tylko zyskując na swoją korzyść – nie ma po co szukać z Nami współpracy. Jeżeli chce wyciągnąć od Nas informacje, które pozwolą mu zarobić, Naszym kosztem, to Nasze drogi nigdy nie będą spójne.

Podsumowując ten rok, był to jeden z najcięższych do tej pory lat, które na szczęście zostały przyćmione i wynagrodzone kilkoma bardzo wartościowymi dla Nas wyróżnieniami. Dni były dla Nas za krótkie, przez ponad siedem miesięcy chodziliśmy już na ‘doładowywanych’ życiowych bateriach,  ale daliśmy wspólnie radę. 

A czym możemy się w tym roku pochwalić? 

Oto lista najważniejszych dla Nas wydarzeń z tego roku:
- wygrany konkurs projektowy Inspiracje – Aranżacje, na aranżacje stoiska na targach Gardenia w Poznaniu, wraz z pięcioma innymi firmami z całego kraju.
- wywiad z Mają Popielarską i wystąpienie w jednym z odcinków programu „Maja w ogrodzie”
- Otwarcie realizacji projektu wykonanego przez Pracownię – Bałtyckiego Parku Miniatur w Międzyzdrojach
- wyróżnienie realizacji ogrodów i indywidualna sesja fotograficzna na kilku z nich
- zostanie ambasadorem marki nawozów Happy Garden, który serdecznie polecamy
- Anna Ryplewska jako juror w ogólnopolskim konkursie Dobry Design 2015
- udział w szczecińskim dużym wydarzeniu – konferencji Insiration Day Show
- udział w wielu szkoleniach branżowych i okołobranżowych, które równie mocno na Nas wpłynęły
- udział w kilku ogólnopolskich konkursach
- realizacje kilku dużych terenów, na bazie wykonanych przez Nas  projektów
- wykonanie kilku bardzo urozmaiconych i rozwijających projektów, niektórych udostępnionych publicznie i przedstawionych w prasie.

Niepowodzeń nie będziemy opisywać, bo było ich w tym roku naprawdę dużo, ale może w przyszłości uznamy je za korzystne, bo jednak wszystkie trudne doświadczenia z tego roku bardzo dużo w Nas zmieniły i wzmocniły Nas jak nigdy przedtem. A jak to się mówi – co Nas nie zabije to Nas wzmocni, więc głowa do góry i do przodu, mamy jeszcze dużo wyzwań przed sobą i liczymy, że życzliwe Nam osoby będą Nas w nich wspierać i Nam dopingować, umożliwią Nam rozwijanie się (bez celowego podcinania skrzydel), i właśnie im życzymy samych udanych dni i sukcesów w kolejnym Nowym Roku, a wszystkim innym - mądrości i zmiany własnego życia, a nie chęci zmieniania Naszego. My wiemy do czego dążmy, 'powinności' i 'manipulacje' zalecamy kierować do kogoś innego. I tak jak na powyzszym zdjeciu - wspinamy sie dalej mimo przeciwnosci, w naszym wlasnym zyciowym kierunku!

Juz nie mozemy sie doczekac kiedy rok 2015 uznamy za zamkniety. Jeszcze tylko 4 dni!
a jak u Was z podsumowaniami? wszystko przeanalizowane?

27.12.2015


konkurs "swiec sie"

Zapraszamy do glosowania na Nasze zdjecia w konkursie "swiec sie". Glosy mozna oddawac TUTAJ
Zdjecia oddaja Nasze spojrzenie na swiateczne miejskie aranzacje. Czesc z nich pojawila sie rowniez na blogu, i tym samym zdjecia zwrocily na siebie uwage i mieliscie okazje juz sie z nimi zapoznac.

Liczymy na Wasze glosy.
Kazda osoba moze oddac codziennie 5 glosow po zarejestrowaniu sie na stronie, 2 glosy przez oddanie glosu na facebooku, oraz 10 glosow wysylajac sms.

Zagladnijcie na strone glosowania a tam wszystkiego sie jeszcze dowiecie :-)

25.12.2015


architekt krajobrazu / projektant - zawód w którym się nie pracuje

W związku z odbywającymi się świętami i wypoczynkiem w wolnym czasie, akurat możemy poruszyć temat związany z pracą, w której się rzekomo 'nie pracuje'. Mając na myśli 'pracę bez pracy' skupimy się tym razem na postrzeganiu zawodu architekta krajobrazu, czy wszelkich innych zawodów projektowych (w tym także grafików), jako zawodów, w których się przecież 'nie pracuje', bo lubi się to robić, bo jest to pasja, więc nie ma się znaczenia ile się temu czasu poświęca.

Od długiego czasu temat ten miał się pojawić na łamach bloga, ale teraz wydaje Nam się on właściwy, szczególnie kiedy dobiega koniec roku, bowiem zarówno wspólnicy, klienci jak i osoby z Naszego otoczenia, uważają, że prowadzenie firmy projektowej wiąże się jedynie z ciągłym czasem wolnym, z życiem i utrzymywaniem się z przysłowiowego 'powietrza', a wielogodzinna praca przy komputerze całymi dniami i nocami, wykonanie projektów, poprawek projektów, kosztorysów, nadzory nad realizacjami, spotkania z inwestorami, współpracownikami, telefony, maile, wszelkie tematy związane z logistycznym rozplanowaniem terminów realizacji, realizacja projektów w terenie, zamówienia materiałów do zleceń, nadzór pracowników, bieżące aktualności lub wydarzenia związane z branżą, stały rozwój, poznawanie nowości rynkowych, to przecież zdaniem wszystkich - zajmuje tylko 5 minut dziennie. Resztę czasu architektowi krajobrazu zajmuje leżenie :)

Twórcze prace niestety tak mają, że są uważane za prace, w których się nie pracuje :) 

Zapewne nie jeden projektant zna słowa: 
- 'przecież to dla Pani/ Pana chwila' (oczywiście :) ) 
- 'za dużo biorą Państwo zleceń, przecież z Naszego zlecenia utrzymają się Państwo' (ależ oczywiście..szczególnie jeżeli inwestor przedłuża termin oddania zlecenia do kilku miesięcy, a w każdym miesiącu firma musi dokonywać wszelkich opłat)
- '50zł powinno Pani/Panu wystarczyć za ten projekt' (oczywiście.. szczególnie że praca będzie wykonywana od min. 10h wzwyż (nie wliczając dojazdów i czasu odbytych spotkań), więc ile wyszłoby za godzinę wykonanego zlecenia? 5zł, czyli mniej niż najniższa krajowa?
- 'zrobi to Pan/Pani na jutro' (oczywiście.. szczególnie że wszyscy inni inwestorzy również chcieliby na jutro, a po otrzymaniu zlecenia już się nikomu tak nie spieszy a my mamy przecież ciągle wolne, więc jak to możliwe że nie zrobimy na jutro :) ), 'przecież może to Pani/Pan zrobić jeszcze raz, zrobić to lepiej, zrobić to szybciej' (oczywiście... szczególnie że doba ma tylko 24h). 

Z tymi i wieloma podobnymi zdaniami zmagają się wszyscy projektanci w swoim otoczeniu zawodowym i osobistym. Wielokrotnie znamy opinie innych firm projektowych, które muszą zmagać się z tymi samymi bądź podobnymi zdaniami i opiniami związanymi z projektowaniem.

Jest to bardzo krzywdzące, tym bardziej ze względu na ilość pracy jaką architekt krajobrazu wykonuje na co dzień. Po wielu latach w tej branży nie robi to już na Nas żadnego wrażenia, raczej zastanawia Nas za każdym razem, czemu ludzie opiniują czyjąś pracę nie widząc jak ona naprawdę przebiega każdego dnia. Najbardziej zrozumiałe w Naszym kraju są zawody korporacyjne - przychodzenie na określoną godzinę do pracy, wychodzenie o właściwej porze i na tym wszystko się kończy. Te zawody są rozumiane, bo mają sztywne, hermetyczne struktury. 

Zawód architekta krajobrazu związany jest z terminami, pogodą, etapowością zlecenia bądź ciągłością wykonywanych prac, tematyką inwestycji, zależnością współpracy z innymi firmami, trudnością zlecenia. 
W sezonie praca trwa praktycznie nieprzerwanie, bo sezon jest krótki a wszyscy chcą zdążyć przed zimą. Ciężko wówczas powiedzieć, że jest to zawód w którym się nie pracuje. Pracuje się więcej niż na kilku etatach, a mimo to dla większości osób i tak jest to za mało.

Ale czy to Nam przeszkadza? Nam nie, bo jesteśmy do tego przyzwyczajeni. Gorzej z otoczeniem, które jest zdziwione, że ich oczekiwania co do Naszej pracy i wolnego czasu są zupełnie inne, że ocenianie pracy projektanta/architekta jest znacznie wyższe niż się wydaje i gdyby projektanci wyceniali pracę na godziny to nikt by z nich nie korzystał mimo tego że cena byłaby wreszcie adekwatna co do ilości wykonanej pracy. Wykonujemy czasami 'najtrudniejszą' pracę, przed wejściem na teren wykonawców, dzięki czemu wszyscy są przygotowani na wszelkie późniejsze trudności które mogą na terenie wystąpić, ale mimo to i tak mało kto to docenia.

Chętnie w nowym sezonie zajmiemy się ogromem nowych, ciekawych zleceń i na pewno wykonamy te zlecenia, bo przecież same się nie wyczarują :) My w swojej pracy pracujemy. Jeżeli są projektanci, którzy tego nie robią to chętnie poznamy ich tajne umiejętności 'nie pracowania i zarabiania na tym braku pracy' :)

Zaczarowanych świąt dla wszystkich i wyczarowania wspólnymi siłami ciekawych aranżacji w przyszłym roku.

24.12.2015


życzenia na Boże Narodzenie



23.12.2015


Zostań Naszym subskrybentem na youtube

Już od pewnego czasu Pracownia Aranżacja prezentuje swoją twórczość projektową i codzienne wyzwania, na kanale na youtube. 

Dla przypomnienia zamieszczamy jeden z Naszych filmików i zachęcamy do subskrypcji kanału – Naszego profilu firmowego. Dzięki temu będziecie wiedzieć o nowych pojawiających się filmikach na bieżąco, a my postaramy się Was zaskakiwać w nowym roku.

Nie wiesz jak dokonać SUBSKRYPCJI?

Jak odtworzysz film w youtube, naciśnij czerwony przycisk pod filmem.
Poniżej dwa z Naszych filmików - prezentacji :)



17.12.2015


nieuczciwa konkurencja - wierni fani Naszej firmy

Od czasu do czasu piszemy o zawodzie architektów krajobrazu i sprawach związanych z codziennymi sytuacjami pojawiającymi się na różnych etapach prowadzenia firmy. 
Z wieloma z nich utożsamiają się firmy z innych branż czy dziedzin, które w mniejszym lub większym stopniu wykonują różne założenia na zlecenie.

Dzisiaj zatem o nieuczciwej konkurencji - wszystko o nich i dla nich :)

Czym jednak różni się uczciwa konkurencja od nieuczciwej?
Uczciwa konkurencja to ta, która lubi i chce współpracować mimo że jest w tej samej branży lub branży pokrewnej i szanuje tą współpracę oraz dba o nią na każdym szczeblu, rozwija się dlasiebie a nie z myślą o dopieczeniu innym, a nieuczciwa konkurencja to ta która wymyśla różne nieuczciwe sytuacje, mówi nieprawdę, podbiera klientów, źle opiniuje, robi po prostu wszystko aby zaszkodzić konkurencji, a później czerpać z tego korzyści dla siebie, sądząc że prawda nigdy nie wyjdzie na jaw (dziwne że nieuczciwa konkurencja nie zna zapisów ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji ).

My mamy dużo nieuczciwych konkurentów, którym wydaje się że nie wiemy o ich poczynaniach (to jest zawsze najśmieszniejsze ). 
W tym roku doszliśmy do wniosku, że jak ktoś z nieuczciwej konkurencji tak bardzo Nas obserwuje, wymyśla na Nas strategie, kopiuje Nasze poczynania i każdy kolejny krok, to musi być Naszym wiernym i wielkim fanem :) 

Schlebia Nam to Wasze ciągłe zainteresowanie (nie będziemy kierować słów do każdego z Was osobiście, bo jeszcze byście za bardzo się ucieszyli jako wierni fani ). 

Musimy przyznać że macie świetny gust, że tak kochacie Naszą firmę, kopiujecie Nas lub chodzicie za Nami krok w krok, i tyle o Nas mówicie, chociaż nie zamieniliśmy nawet słowa ze sobą od miesięcy czy lat :) Jesteśmy Wam za to niezmiernie wdzięczni. 
Wybaczcie, ale my się tym samym nie odwdzięczymy, bo Nasz gust również jest wysoki :)

Dziękujemy Wam za pomoc w stałym rozwoju Naszej firmy. Dziękujemy za wydawanie opinii na Nasz temat (w końcu to dla Nas reklama), za odebranie bądź zniszczenie kilku zleceń, za zniszczenie relacji zawodowych i osobistych, za działania za Naszymi plecami, które rzekomo miały Nas zniszczyć. 

Dziękujemy za to, że to wszystko wzięliście na siebie, bo pomogło to Nam pozbyć się wielu niekorzystnych dla Nas sytuacji i spraw, i zapewne Wy będziecie zadowoleni z tychże wyborów, o czym przekonacie się po pewnym czasie :) 

Schlebia Nam, że zależy Wam na Naszym stałym rozwoju i jesteśmy dla Was wzorem do naśladowania. 
Mamy nadzieję, że jak coś będzie jeszcze dla Nas niekorzystnego w przyszłości to Wy będziecie czujni, odbierzecie to Nam i chętnie się tym zajmiecie i weźmiecie na swoje barki, a my w tym czasie skupimy się dalej na własnych sprawach i rozwoju.
Dzięki, że możemy na Was liczyć, że odbieracie Nam najgorsze rzeczy. Oby Wam służyły tak jak Nam :)


02.12.2015


Pracownia Aranżacja obchodzi dzisiaj 5 urodziny :D

5 urodziny Pracowni Aranżacja!!! :)

5 lat za Nami. 

5 lat upadków i wzlotów, 
5 lat porażek i sukcesów,
5 lat smutków i radości, 
5 lat łez zawiedzenia i łez ze szczęścia.
5 lat wycofywania i ryzykowania.
5 lat poddawania się i wytrwałości
5 lat strat i zysków
5 lat podporządkowywania i oczekiwania
5 lat powtarzalności i innowacyjności
5 lat wytrzymałości, siły, i pasji
5 lat rozczarowań i spełnionych marzeń
5 lat odpływów i przypływów

5 lat ogromnego wysiłku by Pracownia Aranżacja zaistniała, istniała i dalej się rozwijała.

... tylko 5 lat, a doświadczenia jak na 50 :)
Chyba już nic nie może Nas tak zdziwić, jak to wszystko co się wydarzyło przez te 5 lat.


A czego sobie życzymy na kolejne 5 lat:
- sukcesu
- uznania
- bogactwa
- spełnienia projektowego
- spełnienia ogólnozawodowego
- realizacji marzeń
- ciągłego rozwoju
- stale nowych pomysłów twórczych
- odwagi, siły i nieustającej energii
- pracy w zgodzie ze sobą, własnym doświadczeniem i przekonaniami
- samych pozytywnie zaskakujących chwil i zdarzeń ! :)
i...
jeszcze wielu, wielu innych korzystnych dla Nas życzeń :)


A dla wszystkich również urodzonych 2 grudnia życzymy 100 lat na kolejny rok życia :)

23.11.2015


Nowy cennik Pracowni

Od 1. stycznia 2016 roku Pracownia Aranżacja wprowadza nowy cennik, który otrzymają wszyscy obecni i przyszli klienci. Mamy nadzieję, że pozwoli on łatwo zobrazować korzyści współpracy z Naszą firmą i czytelnie określi zasady tejże współpracy.



W przypadku nowych klientów cennik jest udostępniany tylko zainteresowanym klientom na pierwszym spotkaniu. 

Szczegóły pierwszego spotkania są ustalane mailowo bądź telefonicznie.

15.11.2015


Zmiana godzin pracy Pracowni!

Od 1 stycznia 2016 roku następują zmiany godzin pracy Pracowni.

Do tej pory oficjalne godziny pracy pracowni to godz. 9-21.00. 
Mimo określonych godzin pracy, często telefony dzwoniły również w czasie wolnym Pracowni, czy w dniach wolnych (np. w niedzielę, kiedy pracownia jest nieczynna), a także poza godzinami określonymi w czasie pracy, w związku z czym zmiana godzin pracy od przyszłego roku jest konieczna.

Wiele osób mogło mieć zatem trudności z dodzwonieniem się w porach nieadekwatnych do godzin pracy biura.
Zdajemy sobie sprawę, że Państwo również są zabiegani i zapracowani. Stąd też Państwa oczekiwania wobec Nas do prawie 24h pracy z Naszej strony :).
Jednak my również mamy prawo do odpoczynku w dniach wolnych, snu czy czasu wolnego, w którym możemy zebrać siły do dalszej pracy nad Państwa przestrzeniami, móc proponować świeże pomysły, czy być na bieżąco ze wszystkimi tematami, które możemy Państwu zaoferować.

Stąd też nowe godziny pracy od stycznia:

Godziny pracy biura:
8.00-17.00

Godziny spotkań z klientami:
9.00 - 20.00 (zakres godzin do ustalenia indywidualnie z każdym inwestorem, względem grafiku pracowni)

Realizacja projektów w terenie:
Zakres godzin do ustalenia indywidualnie z każdym inwestorem na etapie podpisania umowy

niedziela - nieczynna 
święta ustawowe - nieczynne

Mamy nadzieję, że uszanują Państwo Nasz czas, abyśmy mogli pracować wydajniej, gdyż każda godzina Naszej pracy jest cenna zarówno dla Nas, jak i dla Państwa.

12.11.2015


Projekt zrobiony w zimie - dlaczego LEPSZY niż na wiosnę?

Idzie zima - najlepszy czas na wykonanie projektu.

Skąd pomysł aby wykonywać projekty w zimie?

Przed wszystkim stąd, że każdy dobry, ciekawy i indywidualnie wykonany, przemyślany projekt wymaga czasu, aby go przeanalizować, zaproponować najlepsze i najciekawsze rozwiązania.

W ziemie projektanci nie mają natłoku obowiązków związanych z realizacjami, które trwają w czasie sezonu, więc mogą się w pełni skupić nad wykonaniem najlepszego rozwiązania.

Projekt jest wówczas dopracowany w każdym szczególe, a inwestor może się przygotować do wiosny na inwestycję związaną z realizacją, zdążyć podmienić rodzaj materiału użytego do realizacji, bądź planować realizacje etapowo, znając wcześniej koszty realizacji.


Dlatego kiedy jest idealny czas na projekt?
w miesiącach LISTOPAD - MARZEC! Oczywiście pozostały czas nie wyklucza prac nad projektem, ale jeżeli realizacja ma być wykonana w tym samym sezonie, może się to po prostu nie udać ze względu na brak wolnych terminów do realizacji.

A co w przypadku projektów "NA JUŻ", które pojawiają się o każdej porze roku?
Oczywiście są możliwe, ale wszystko za porozumieniem obu stron - projektanta i inwestora i argumentacji dlaczego projekt ma powstać w tak szybkim tempie. Te kwestie są jednak omawiane indywidualnie i szczegółowo opisane w Naszej nowej ofercie na 2016 rok.


Podobają Ci się Nasze pomysły? Zatem zapraszamy do KONTAKTU w okresie zimowym i wczesno wiosennym

05.11.2015


prezenty świąteczne na Boże Narodzenie, Mikołajki i Nowy Rok

Rusza czas na poszukiwanie prezentów dla bliskich Nam osób.

Nie masz pomysłu jaką niespodziankę zrobić? 
Nie wiesz czy prezent się spodoba?

W sklepie Pracownia Aranżacji Siebie możesz wybrać coś ciekawego, specjalnego i wyjątkowego na prezenty. 
Koszulki, bluzy, gadżety świąteczne do wyboru do koloru, a wszystko to z autorskimi grafikami pracowni. 
W sklepie nie tylko nowe wzory, ale także możliwość wybrania własnego produktu i wprowadzenie własnego zdjęcia, rozmiaru czy koloru ubrania. Jeżeli chcesz aby Twoi bliscy dostali stroje z własnym zdjęciem, to w zakładce "TWÓRZ Z NAMI" na stronie sklepu, możesz stworzyć własny pomysł.

Nasi zadowoleni klienci wiedzą już, że produkty są super wygodne i dobrej jakości, więc Ty też możesz to sprawdzić :) Jak przychodzi przesyłka to wszyscy są zainteresowani. Chcesz wiedzieć dlaczego? zamów i sprawdź :)
Nie czekaj do ostatniej przedświątecznej chwili. 
Przed Nami jeszcze Andrzejki, Mikołajki i Święta. Okazji do obdarowywania mamy wiele, więc pamiętaj aby mieć czas na dojście przesyłki na czas.


28.10.2015


Pracownia Nowoczesności bierze udział w konkursie BlogiFirmowe.com

Blog Pracownia Nowoczesności bierze udział w konkursie Blogi Firmowe, na stronie blogifirmowe.com



Konkurs pozwoli nam dostrzec nasze zalety i błędy jakie popełniamy w tworzeniu bloga firmowego.
Mamy nadzieję jednak, że i Wy przełamiecie bariery i napiszecie co Wam się podoba, jakie tematy byłyby dla Was istotne, czego nie znaleźliście na innych portalach czy blogach a chcielibyście się o tym dowiedzieć na stronie Pracowni Nowoczesności. Śmiało możecie pisać. Jesteśmy na bieżąco z wieloma tematami :)

01.10.2015


usługa projektowa a projekt - ważne różnice

Wielokrotnie spotykamy się z przekonaniem, że wykonany i przekazany projekt traktowany jest jako usługa projektowa. Projekt jednak – w formie elektronicznej czy papierowej jest produktem, tak jak każdy produkt kupowany w sklepie. Dziwi Nas zatem, że w trakcie przekazywania projektu lub jego oddania, ktoś zastanawia się kiedy za niego zapłaci. Gotowy projekt, koncepcja, wizja, są gotowym produktem tak jak jedzenie kupowane w sklepie. Zatem dlaczego inwestorzy myląc pojęcia uważają, że projektantowi nie zapłacą mimo zrobionego i w pełni wykonanego zlecenia?
Jeżeli chcesz być inwestorem korzystającym z usług projektantów i architektów, pamiętaj że koncepcje czy projekt który Ci oddaje lub pokazuje jest produktem za który należy się płatność.
Czym zatem różni się usługa projektowa od projektu?
Usługa projektowa to praca nad wykonaniem projektu. W skład usługi projektowej wchodzą m.in. 
- wykonanie pomiarów w terenie
- wizja lokalna i przeanalizowanie terenu
- wykonanie fotografii
- rozmowa z inwestorem o miejscach problematycznych i ważnych w terenie, o jego oczekiwaniach co do aranżacji
- wszelkie prace związane z przygotowaniem produktu – projektu, m.in. zorganizowanie wydruków, znalezienie sprzedawców materiałów, roślin itp.
- usługa doradcza związana z kwestiami przygotowawczymi pod projekt.
- wszelkie kroki związane z przedstawieniem wstępnych pomysłów




Jeżeli zatem, inwestor prosi o pomoc architekta lub projektanta z jakiejkolwiek dziedziny i uważa, że jego praca to ciągłe przyjazdy na teren, stałe doradztwo i nadzory, to jest to usługa projektowa, która rozliczana powinna być godzinowo. Wówczas inwestor płaci za godziny poświęcone przez architekta, a nie za projekt. Jeżeli jednak inwestor chce namacalnie zobaczyć wizje, koncepcje, projekt niezbędny do realizacji, wówczas projekt rozliczany jest jako przygotowany dla inwestora indywidualny produkt – jak obiad w restauracji. Projekt nie wiąże się wówczas z darmowymi przyjazdami projektanta na teren w celach dodatkowych on tego nie uwzględnia. Projekt jest projektem (rzeczą), usługa projektowa to wszelkie doradztwo, przyjazdy i poszukiwaniem niezbędnych kwestii materiałowych i innych w imieniu inwestora.

Dlatego, aby projektanci mieli z czego żyć, a współpraca była zawsze udana i satysfakcjonująca dla obu stron chcemy zwrócić na to szczególną uwagę. Wówczas inwestorzy nie będą narzekać na architektów i projektantów, a projektanci i architekci nie będą wypalać się zawodowo i rezygnować z zawodu przez brak wiary w to po co wykonują swoją pracę skoro nie jest ona ceniona, skoro płatności widzą po wielu miesiącach po wykonaniu pracy, albo muszą się sami domagać wynagrodzenia za poświęcenie czasu konkretnemu inwestorowi - dni i nocy nad przygotowaniem zlecenia.